Quo vadis Szklarko?
Krzysztof Ulas   
środa, 20 maja 2009

Bloki wciśnięte między domy jednorodzinne
W ciągu ostatniego roku mieszkańcy Antoninka dowiedzieli się kilku bardzo istotnych rzeczy. Po pierwsze dowiedzieli się, że na terenie zatłoczonego osiedla o zabudowie pięciokondygnacyjnej, wielorodzinnej planowane są kolejne inwestycje.

 

 

Zatłoczony parking na którego miejscu ma stanąć blok

 

Po wtóre okazało się, że teren pod nie przeznaczony znajduje się na miejscu obecnego parkingu. Nazwa planowanej budowy to: „Inwestycja polegająca na budowie budynku mieszkalnego wielorodzinnego z dobudowanym garażem dwupoziomowym”. Ładnie, ale niestety wyeliminowanie parkingu i postawienie kolosa, który sam ten dwupoziomowy garaż wypełni skomplikuje i tak już niełatwą sytuację drogową w Antoninku. Osiedle „Słoneczne wzgórze” było budowane na siłę. Zostało wciśnięte w zabudowę jednorodzinna, willową. Antoninek ma drogi skrojone na miarę zabudowy ekstensywnej . Postawienie blokowiska zmieniło tę sytuację, choć do dramatu jeszcze daleko.

 

Tutaj też tłoczno

 

Dramat będzie natomiast jeśli spojrzymy na obiekt mieszkalny zlokalizowany przy ulicy Leszka. Zapraszam na ulicę Sędziwoja około godziny osiemnastej. Sznur samochodów skutecznie zatyka przejazd. Dwa auta z pewnością się nie miną. Obiekt wybudowano z garażem podziemnym, ale otoczenie całkowicie wyklucza możliwości zaparkowania samochodu. Brzmi znajomo, a jeśli przejdziemy się w rejon działek 9/2 i 11/52 znajdujących się w obrębie Głowieńca przy ulicy Swantibora złapiemy się za głowę. Dlaczego? Bo tam będzie jeszcze gorzej.

Dociekliwy zapyta ponownie: dlaczego? Cóż – zabranie parkingu, postawienie na jego miejscu bloku, co niesie za sobą zwiększenie zapotrzebowania na miejsca postojowe, komplikuje sytuację. Inwestor zakrzyknie, że oto on zbuduje garaż. Dobrze, ale co jeśli garaż tego nie udźwignie? Stwierdzenie, że będzie on dwupoziomowy jest dość enigmatyczne bowiem nie mówi się cały czas o najważniejszym, czyli o planowanej jego pojemności. Także ilość planowanych mieszkań jest tajemnicza. Załóżmy jednak dobrą wolę i budowę z troską o wygodę i wysokie standardy mieszkaniowe. Wszak po czynach oceniać należy i to zrealizowane inwestycje świadczą dobitnie o firmie chcącej brać się za kolejne projekty.

 

Dla odmiany pozytywny przykład

 

Spójrzmy na rzeczone już osiedle „Słoneczne wzgórze”. Kilka fotografii przybliży sposób w jaki administrator, czyli Spółdzielnia Mieszkaniowa w Swarzędzu, dba o osiedle.

 

tak niestety wyglądają klatki schodowe

 

Najpierw przyjrzyjmy się klatkom schodowym. Nie jest tragicznie, ale do ideału brakuje i to niemało.

 

Schody są, ale stan nieciekawy

 

Chodniki też pozostawiają sporo do życzenia, choć ich niewątpliwą zaletą jest fakt, że w ogóle są.

 

Rozsypujące się schody straszą

 

 

Część usługowa od wielu lat bez zmian

 

Jeśli spojrzymy na część usługowo-handlową jest jeszcze ciekawiej. Struktura firm zajmujących tę część jest jaka jest. Zawsze coś tam się kupić da, a i w szpony nałogu wpaść można. Trzeba jednak uważać i bacznie patrzeć pod nogi.

Wieczorem trzeba uważać żeby sobie nie zrobić krzywdy

Schody i betonowy podest znajdują się w stanie daleko posuniętego rozkładu. Od wielu lat nic się z tym nie robi, stopnie miejscami praktycznie nie istnieją, a całość wygląda jeśli nie groźnie, to po prostu nieestetycznie.

 

 

To z kolei piaskownica

 

Idźmy kawałek dalej. Mijamy trafostację, parkingi i dochodzimy do „placu zabaw”.

Okazałe jest drzewo, plac zabaw niekoniecznie

Cudzysłów celowy, bowiem piaszczystą łachę okraszoną piaskownicą ciężko nazwać w ten sposób. Można wyzłośliwiać się dalej, ale nie o to chodzi.

Najłatwiej zakazać, stworzyć miejsce niekoniecznie

Wizytówka jaką sobie wystawia przyszły inwestor zniechęca. Czego jeszcze dowiedzieli się mieszkańcy Antoninka? Rada Miasta Poznania na wniosek Prezydenta Miasta przystąpiła 10 czerwca 2008 roku do opracowania Miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego „Strumień Szklarka”. Po cyklu konsultacji okazało się, że plan powstaje z sensem i, że warto było pisać wnioski. Szereg z nich zostało uwzględnionych, plan przybiera kształt bardzo korzystny dla środowiska i dla samej okolicy. Zainteresowanych tym, co mamy pod nosem i jakie zapisy w studium mówią o niewątpliwych walorach przyrodniczych odsyłam pod adres: http://www.mpu.pl/studium/index.php?studium=34

 

Na koniec porcja wiedzy, która zbyt strawna nie jest. Radni osiedla Antoninek Dolny z grubsza rozłożyli ręce. Na spotkania konsultacyjne przybywali rzadko i niechętnie, niespecjalnie włączyli się również w nagłośnienie tychże. Jeden z członków rady osiedla posunął się nawet do kuriozalnego stwierdzenia: „No proszę pani, ale co my możemy?” Odpowiadam Panie (bez)Radny: możemy próbować, walczyć, rozmawiać, zabiegać o interesy społeczności lokalnej, a jeśli braknie wiedzy to Google nie gryzie…naprawdę. No można jeszcze złożyć mandat, skoro już nic innego nie można...

 

Sprawę prowadzi: Krzysztof Ulas Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.

Komentarze (0)

Zapisz się do kanału RRS tego komentarza

Pokaż/Ukryj Komentarze

Napisz komentarz

pomniejsz | powiększ obszar

Poprawiony: wtorek, 27 lipca 2010 11:48