Kongres Ruchów Miejskich w Poznaniu, 18-19 czerwca br. DLACZEGO, PO CO, JAK?
Lech Mergler   
niedziela, 05 czerwca 2011

Organizujemy Kongres ruchów i organizacji miejskich, żeby zrobić kolejny krok w działaniach na rzecz naszych miast – polegający na intensyfikacji współpracy tych organizacji i próbie zaplanowania nacisku na polityków, aby zaczęli dostrzegać miasta i ich potrzeby.







Nie jest to pierwsza taka inicjatywa i nie tylko naszego Stowarzyszenia. To dobrze, bo wpisuje się ona we wcześniejsze, podobne próby na rzecz komunikacji i współpracy różnych podmiotów społecznych od kilku lat działających w miastach i na rzecz miast – przykład porozumienia „Wspólna przestrzeń”. Sami uczestniczyliśmy w licznych satysfakcjonujących kontaktach i spotkaniach z organizacjami z Trójmiasta, Warszawy, Wrocławia i Łodzi.

Razem zrobimy więcej

Te kontakty zintensyfikowały się po ostatnich wyborach samorządowych, które na choćby przykładzie stowarzyszenia My-Poznaniacy (blisko 10% poparcie w wyborach do rady miasta) pokazały potencjalną siłę oddolnych, obywatelskich ruchów miejskich. Zwłaszcza gdy wyrażają one istotne i realne potrzeby mieszkańców, lekceważone przez politykę lokalną. Chętnie dzielimy się naszym doświadczeniem przed- i wyborczym, i jesteśmy otwarci na doświadczenia innych miast, od których chcemy się uczyć. Tak więc wzajemne uczenie się, wymiana doświadczeń, wzmacnianie się i wzajemne motywowanie, poznawanie i integracja – to pierwsza płaszczyzna wyznaczająca cele Kongresu. My, mieszkańcy miast potrafimy współpracować, mimo że nasze władze uprawiają głównie retorykę rywalizacji.

Ruchy miejskie są dziś nadzieją dla miast i ich rozwoju, a miasta stanowią główny zaplecze rozwoju kraju, ze względu na ich potencjały intelektualne, twórcze, kulturowe, cywilizacyjne, przemysłowe. Nie jest to prawda obecna w przekazie publicznym i w polskiej polityce. Według naszej wiedzy w Polsce działa kilkadziesiąt (a może sto kilkadziesiąt) nie hobbystycznych, lecz „walczących” organizacji miejskich, którym „o coś chodzi”, nie tylko granty. Większość ma swoją „specjalizację”. Istotne, że reprezentują one punkt widzenia aktywnych MIESZKAŃCÓW MIAST, nawet jeśli tylko cząstkowy albo mniejszościowy, a nie interesów-biznesów miejskich, partyjno-politycznych, środowisk branżowych albo zawodowych – tylko, z założenia, mieszkańców. Czyli ludzi, których istotną lojalnością i identyfikacją jest lojalność wobec miejsca, w którym żyją i z nim się identyfikują, uznają za swoje i próbują się o nie zatroszczyć. Co wymaga szeregu warunków, w tym politycznych i instytucjonalnych. Wydaje nam się, w oparciu o nasze własne doświadczenia i opinie z kraju, że w Polsce demokracja miejska nie ma się zbyt dobrze, często to koślawa postać demokracji paternalistycznej (władza wie lepiej co dobre dla nas). A nasze, mieszkańców, prawo do miasta nie jest realizowane w stopniu wystarczającym – na tyle, byśmy czuli się w naszych miastach jak u siebie i na swoim.

Chcemy o tym opowiedzieć na Kongresie, żeby lepiej zrozumieć, co się dzieje z miastami w Polsce – wiele z nich stoi na krawędzi kryzysu, albo w nim już tkwi, z którego wydobyć je może tylko współdziałanie i ofiarność mieszkańców. I jeśli nazwa „kongres” jest dla naszego zjazdu na wyrost, to ranga spraw i istniejących zagrożeń oraz obecność przedstawicieli największych polskich ośrodków miejskich jakoś ją uzasadniają.

O prawo przyjazne dla miast

Drugą płaszczyznę celów Kongresu wyznacza przekonanie o konieczności wspólnego wywierania presji na politykę krajową, by zajęła się ona strategicznymi problemami polskich miast. Rozwój miast w czasie transformacji, niekiedy efektowny („inwestycje”…) jest źródłem narastającej krytyki. Coraz wyraźniej widać, że ten „rozwój” to często rabunkowe działania silnych grup interesów, traktujących miasta jak pola eksploracji w imię doraźnych zysków, a nie obszar racjonalnego, społecznie korzystnego gospodarowania. Wykorzystujących dla swoich korzyści pewne mity społeczno-ekonomiczne – np. uniwersalnego dobrodziejstwa prywatyzacji wszystkiego, albo manipulujących demokracją przedstawicielską, co prowadzi do alienacji i arogancji władzy lokalnej.

Okazuje się, że pod wieloma względami dotarliśmy do granic efektywności naszego działania lokalnego. Te granice są wyznaczone przez istniejące regulacje prawne. Zwracanie się do władz państwowych o zmiany w tym zakresie to nie ograniczanie samorządności, tylko tworzenie dla niej lepszych warunków. A tego nie sposób zrobić lokalnie, na przykład przez zmianę władz miejskich. By efektywnie działać lokalnie, potrzebujemy zmian centralnych!

Jesteśmy rozczarowani, zawiedzeni mechanizmami formalnej demokracji i działalnością struktur politycznych, które miasta zawiodły. W Polsce nie zaistniała polityka miejska rozumiana jako opracowany i realizowany program działań na rzecz rozwoju miast. Co partie polityczne i takie organizacje jak Związek Miast Polskich, Unia Metropolii Polskich i in. zrobiły dla tego celu, co osiągnęły? To grupa działaczy miejskich, na przykład, postarała się o zatrzymanie zabójczej dla przestrzeni miast ustawy znoszącą pozwolenia na budowę (pogrzebanej w całości!!! przez Trybunał Konstytucyjny), forsowanej przez PO, przy bierności innych partii i organizacji. To działacze miejscy walczą o racjonalizację ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, żeby ratować resztki ładu przestrzennego w miastach itd.

Przyjmujemy do wiadomości, że w sprawach miejskich możemy liczyć tylko na siebie, bo partie mają w i na głowach krzyże, Smoleńsk, stadiony i kiboli oraz spory Kaczora z Donaldem, a organizacje burmistrzów i prezydentów – starania o beneficja. Jest kilka dobrych przykładów skutecznego, społecznego lobbingu, niepolitycznego i niepartyjnego. Rowerzyści przekonali parlament do korzystnych zmian w prawie o ruchu drogowym, ruchy kobiece wywalczyły parytet, ekolodzy zebrali ponad pół miliona podpisów w sprawie zmiany ustawy o parkach narodowych. Inne w drodze. Szlak został przetarty.

Co chcielibyśmy osiągnąć na Kongresie?

Piszemy tu o założeniach organizatorów, z którymi Kongres ogłaszamy, ale mogą one być zmienione przez uczestników.

Najpierw chcielibyśmy w debacie plenarnej uzyskać wstępną i przeglądową diagnozę sytuacji miast i w miastach, sformułowaną z perspektywy mieszkańców. Bardziej chodzi o trafne, komunikatywne postawienie istotnych pytać i hipotez, niż drążenie w poszukiwaniu odpowiedzi. Rozumiemy przy tym spore zróżnicowanie sytuacji miast i w miastach i chcemy poszukać obszarów wspólnych. Zakładamy, że debata ogólna zostanie przygotowana poprzedzającą wymianą opinii drogą elektroniczną.

Jednocześnie chcielibyśmy nie zmarnować okazji, jaką stanowią tegoroczne wybory parlamentarne. Wtedy politycy zdają się słuchać wyborców. Dzięki temu istotne treści można wprowadzić do debaty publicznej, które kiedy indziej w niej by nie zaistniały dość dobitnie. Chcemy przekonać Kongres do rozważenia wspólnej, ogólnokrajowej akcji podczas parlamentarnej kampanii wyborczej, o charakterze informacyjno-perswazyjnym. Jej celem byłoby zwrócenie uwagi kandydatów do parlamentu i opinii publicznej na najważniejsze, systemowe problemy miast i konieczność wsparcia ich rozwiązywania przez zmiany legislacyjne i polityki centralne. Gdyby te tematy i związane z nimi propozycje stały się jednymi z centralnych w kampanii wyborczej, to nasz cel zostałby osiągnięty.

W związku z tym zaproponowaliśmy kilka najważniejszych chyba obecnie dla miast problematyk, których postawienie w kampanii wyborczej Kongres powinien rozważyć. Lista nie jest definitywna, to raczej punkt wyjścia do debat w zespołach roboczych. Wzięła się z naszych działań i doświadczeń, oraz doświadczeń innych organizacji a także ich propozycji. Chcielibyśmy, aby w grupach roboczych na Kongresie został rozpatrzony sens, potrzeba, możliwości, ew. sposoby wprowadzenia do kampanii wyborczej następujących tematów:

1. Partycypacja obywatelska w zarządzaniu miastem – ordynacja wyborcza do miejskich samorządów, w tym okręgi jednomandatowe i doskonalenie ordynacji proporcjonalnej; formy demokracji bezpośredniej; formy partycypacji mieszkańców w zarządzaniu miastem.

2. Ład prawny dla kultury przestrzeni – źródła destrukcji przestrzeni miejskiej; kluczowe słabe punkty obecnej legislacji sprzyjającej chaosowi przestrzennemu w miastach; podstawowe postulaty zmian w tym zakresie.

3. Budżet partycypacyjny – czy i jaki udział mieszkańców w tworzeniu budżetów miast jest dziś potrzebny; skąd czerpać wzory i od czego zacząć; czy budżet partycypacyjny ma znaczenie w sytuacji kryzysu finansów?

4. Rewitalizacja w mieście – wyjściowa diagnoza sytuacji w miastach pod tym względem liczebności obszarów zdegradowanych; diagnoza źródeł niepowodzenia dotychczasowych programów rewitalizacji; kierunek postulatów legislacyjnych.

5. Ustawa metropolitalna – do czego jest potrzebna; podstawowe problemy, zagrożenia w relacjach aglomeracyjnych; co już spowodował brak regulacji w tym zakresie.

6. Transport publiczny w miastach – czy jest potrzebna polityka na rzecz transportu publicznego w miastach, i przydatna dla niej legislacja; problemy z transportem publicznym w polityce miejskiej; porównanie sytuacji w miastach.

7. Dekoncentracja władzy i zarządzania w Polsce – czy polityka zmierzająca do „rozproszenia” centralnych urzędów i instytucji przez lokalizację ich w największych miastach poza Stolicą jest korzystna dla ich rozwoju, czy i co zrobić w tym kierunku?  

Rozważamy też inne problematyki: miejska polityka społeczna (żłobki, przedszkola, kontenery mieszkalne..); kwestie ekologiczne; edukacja w czasie kryzysu finansów miejskich. Najważniejsze, czy będziemy w stanie skutecznie uzasadnić rangę problemów miejskich jako istotnych dla całego kraju?

                                                                                             *   *   *

Dotąd udział w Kongresie zgłosili przedstawiciele organizacji i ruchów miejskich z Gdańska, Sopotu, Lublina, Łodzi, Wrocławia, Warszawy, Katowic, Krakowa, Sulechowa, Rumii, Szczecina, Gniezna i Poznania też. Lista uczestników nie jest zamknięta, ale niebawem będzie, z powodów logistycznych, spóźnionych zainteresowanych prosimy o szybki kontakt.

Kongres będzie obradował w Collegium Historicum UAM od przedpołudnia 18 czerwca do popołudnia 19 czerwca br. Informacje bardziej szczegółowe, organizacyjne i programowe, aktualności znajdują na stronie internetowej pod adresem www.kongresmiejski.pl , a nasz adres mejlowy do wszelkich kontaktów to Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć. .


Lech Mergler

Słowa kluczowe:kongres

Komentarze (0)

Zapisz się do kanału RRS tego komentarza

Pokaż/Ukryj Komentarze

Napisz komentarz

pomniejsz | powiększ obszar

Poprawiony: sobota, 11 czerwca 2011 11:54