Dawno temu w Puszczykowie
Z Maciejem Krzyżańskim rozmawia Marcin Muth   
sobota, 22 grudnia 2012
Puszczykowo to piękna podpoznańska miejscowość. Wyjątkowa w skali kraju, bo zachował się w niej oryginalny charakter podmiejskiego letniska, nawiązujący klimatem do idei miasta-ogrodu. Kiedy powstały pierwsze puszczykowskie wille? Czy budowali je na początku tylko Niemcy, czy także Polacy? Kiedy i od kogo dom w Puszczykowie sprowadził się słynny prezydent Poznania – Cyryl Ratajski? Czy polsko-niemieckie małżeństwo Roweckich, mieszkające przed wojną w pałacyku, w którym mieście się dzisiaj urząd miasta, było spokrewnione z legendarnym dowódcą AK Stefanem Grotem? Na te pytania szukają odpowiedzi Marcin Muth, redaktor bloga Zielone Puszczykowo (zielone-puszczykowo.pl) oraz młody historyk, autor pracy magisterskiej o historii swojego miasta – Maciej Krzyżański.


MARCIN MUTH (Zielone Puszczykowo): W artykule na stronie zielone-puszczykowo.pl napisałem, że dzisiejsze Puszczykowo powstało z połączenia 4 miejscowości: Puszczykowa, Starego Puszczykowa, Puszczykówka i Niwki. Niektóre z tych osad powstały jeszcze w średniowieczu, ale nazwę przyjęto od najmłodszej części ulokowanej w starym korycie Warty, gdzie w XIX wieku domy letniskowe zaczęli stawiać niemieccy mieszczanie. Urok tego miejsca został bowiem odkryty w drugiej połowie XIX wieku dzięki budowie linii kolejowej Poznań-Wrocław. Przy niej powstały 2 piękne drewniane dworce, które można oglądać do dzisiaj, w jej też okolicach zaczęły wyrastać pierwsze pensjonaty i restauracje. Zwróciłeś mi jednak uwagę, że te informacje są nieścisłe.

MACIEJ KRZYŻAŃSKI
*: Tak, trochę bym pozmieniał w artykule. Wraz z Niemcami w Puszczykowie budowali wille Polacy. Pierwszy pawilon w Puszczykowie postawił Jan Komedziński – poznański malarz przedsiębiorca. Znajdował się on u podnóża „puszczykowskich gór”. Budynek pochodził z „Poznańskiej Wystawy Przemysłowej”. Następnie w Puszczykowie zainwestowały rodziny Szulców (Rodzina Polaka od XVIII wieku, walcząca w sądzie o polską pisownię nazwiska) i Adamskich, które były ze sobą spokrewnione. Kupiły one około roku 1898 pole od niemieckiego bauera i podzieliły na działki, na których wzniesiono wille. Puszczykowo, Puszczykówko i Stare Puszczykowo powstały na początku XIX wieku podczas parcelacji ziemi. Sprowadziło się wtedy do Puszczykowa wiele rodzin z Niemiec, których nazwiska można usłyszeć do dzisiaj.

Polacy również stawiali piękne wille już na przełomie XIX i XX wieku. Domy Szulca i Adamskiego ukończone zostały, zdaje się, w 1900 roku, a pomiędzy nimi wyznaczono aleję, wzdłuż której powstały kolejne inwestycje (dzisiejsza ulica Cienista). Te pierwsze wille stoją do dziś, ale niestety willa Hellena (należała do Waleriana Szulca) została zdewastowana bardzo nieudanym remontem, a willa Jadwinówka (wybudował ją Włodzimierz Adamski) chyli się ku upadkowi, ponieważ żadnego remontu się nie doczekała i prawdopodobnie nie doczeka. Czytałem jednak, że polscy inwestorzy mieli utrudnione zadanie – nie wolno im było stawiać willi, a jedynie altany.

Ograniczenia budowlane weszły w życie w roku 1904. Do tego czasu wybudowano parę willi. Po roku 1904 Polacy zaczęli budować altany, które w gruncie rzeczy były małymi domami letnimi. Budowa niektórych z nich została zakwestionowane przez władzę miejscowe. Była to słynna sprawa altan. Władze niemieckie uważały, że altany należy rozebrać. W sądzie pruskim wygrała większość Polaków. Największym „deweloperem”  puszczykowskim był niejaki Z[ygmunt] Janaszek, który handlował ziemią i willami w sposób dość okazały. Przez pierwsze dwie dekady XX wieku regularnie ogłaszał się w prasie wielkopolskiej, oferując parcele każdej wielkości ewentualnie z ogrodem w najlepszym położeniu, 5 minut od dworca, za 1-1,50 marki za metr kwadratowy.  Był on nauczycielem w szkole dla głuchoniewidomych, jednak zajął się  kupnem i sprzedażą działek w Puszczykowie.  Kupił w 1911 roku budynek Letniska Silva, gdzie poczynił wiele inwestycji. Urządzał również liczne zawody sportowe, zabawy, a nawet sprowadził do Puszczykowa w 1914 roku „kolejkę amerykańską”.  Jego rola jest niedoceniona.

Janaszek, o którym wspominasz, to mój prapradziadek. Należały do niego spore tereny w Puszczykowie, wzdłuż dzisiejszej ulicy Podgórnej (m.in. teren, na którym stoi nowa szkoła i przebiega ulica Wysoka) i powyżej Wysokiej na Starym Puszczykowie (z górą Mojżesza i dzisiejszą ulicą Uroczą). O tym, że był przez jakiś czas właścicielem Letniska Silva, słyszałem niewiele. Wiem natomiast, że finansował też przedsięwzięcia społeczne – u zbiegu dzisiejszej Podgórnej i Wysokiej na jego ziemi powstała hala dla Sokoła (budynek został potem przeniesiony na ulice Strażacką i służył jako remiza; dziś siedziba prywatnych firm). Możesz powiedzieć coś więcej o jego działalności, bo w odróżnieniu od wielu innych inwestorów nie doczekał się wzmianek w popularnych przewodnikach i opracowaniach?

Wielka szkoda, że w Puszczykowie nie nazwano ulicy nazwiskiem tej bardzo zasłużonej postaci. Napisałem o Janaszku parę stron na łamach mojej pracy magisterskiej i będę zabiegać w przyszłości o jego upamiętnienie. Posiadał on większość gruntów w dzisiejszym Puszczykowie. Dzięki jego działalności Puszczykowo stało się letniskiem, gdyż sprzedawał działki mieszkańcom Poznania, którzy stawiali u nas wille, pensjonaty. Jego rola w opracowaniach nie została uwzględniona, gdyż nikt – poza mną – nie zrobił rzetelniej kwerendy źródłowej.



Czy to za jego sprawą zmieniono nazwę Bürgers Waldvilla na Letnisko Silva?

Tak. Zygmunt Janaszek uruchomił w Puszczykowie drugą polską restaurację i pensjonat.  Zmienił  nazwę od razu po przejęciu w roku 1911.  Zmodernizował całą okolicę restauracji – dobudował między innymi korty do gry w tenisa i pawilony. Na zawody do Silvy przybywały Drużyny Sokole. Co ciekawe, sędziował tam Julian Lange – słynny powstaniec wielkopolski pochowany na naszym cmentarzu.  Można przypuszczać, że Silva stała się polem treningowym dla przyszłych powstańców.

Jednak pierwszym Polakiem inwestującym w Puszczykowie – którego ja się doszukałem – był bankier Władysław Tomaszewski. Postawił letnią rezydencję już w 1897 roku.

Władysław Tomaszewski był twórcą Puszczykówka, które było wtedy oddzielną miejscowością i drugim najbardziej popularnym letniskiem po Puszczykowie. Rola Władysława Tomaszewskiego też jest niedoceniona. W czasie I wojny światowej pani Władysława Tomaszewska w swojej willi zorganizowała „letnisko dla dzieci”. Dzięki temu mogły one odpocząć od wojennej rzeczywistości. Powracając jeszcze do willi Szulców i Adamskich: budynki te powinny być bezwzględnie wyremontowane z pieniędzy puszczykowskich, gdyż są zabytkami klasy 0 dla Puszczykowa. Stoją przy reprezentacyjnej ulicy Poznańskiej i powinny być wizytówką Puszczykowa.

Skoro już jesteśmy w Puszczykówku, to może warto wspomnieć o śladach niemieckich. Architekci Paul Preul i Hermann Böhmer zaprojektowali wtedy piękne szachulcowe landhausy nad Wartą przy dzisiejszej ulicy Ratajskiego, a naczelny architekt Poznania Franz Pfannschmidt zbudował nieopodal dom w stylu szwajcarskim (dziś ul. Nadwarciańska 1). Z kolei w Puszczykowie Sztojerówkę (nazwaną tak od wysokiego rangą urzędnika Stöhra) projektuje słynny architekt Max Hans Khüne (wspótwórca m.in. dworca w Lipsku). Można odnieść wrażenie, że ważniejszym warunkiem budowy domu w Puszczykowie była przynależność do ówczesnej elity finansowej niż narodowość.

Puszczykowo i Puszczykówko były od swojego początku siedzibami najwybitniejszych przedstawicieli władz Poznania, ale i Polski.  W roku 1918 (parę miesięcy przed powstaniem wielkopolskim) sprowadził się do Puszczykówka Cyryl Ratajski (przyszły prezydent Poznania). W Puszczykowie działał również Kazimierz Hącia – minister za rządów Padereskiego.  Swoje wille posiadał też Bernard Chrzanowski,  który był kuratorem poznańskiego okręgu oświatowego i zarazem senatorem.  W Puszczykowie i Puszczykówku żyło również wielu  senatorów, posłów, dyrektorów etc. W czasie okupacji wille zostały zajęte przez elity Kraju Warty. Najsłynniejszym z nim był Arthur Greiser, który postawił swoją rezydencję przy pobliskich jeziorach. Reszta niemieckiej elity zamieszkała w Puszczykowie i Puszczykówku. Jednak nie można koncentrować się na samych elitach. Do Puszczykowa i Puszczykówka przyjeżdżali ludzie z całego Poznania. Było to letnisko dla wszystkich  – od zwykłego robotnika po prymasa Polski.  Nie można więc tego nadzwyczajnego zjawiska zawężać do  górnej warstwy społecznej.

Pojawienie się Cyryla Ratajskiego w Puszczykowie było symboliczne. Kupił przecież willę od dyrektora Zakładu Ubezpieczeń Ogniowych Carla Riedla, który, jak wielu Niemców po pierwszej wojnie światowej, opuścił Puszczykowo. Te wątki polsko-niemieckie są mocno splecione w historii Puszczykowa. Mnie na przykład bardzo interesuje historia małżeństwa Roweckich, właścicieli pałacyku myśliwskiego, w którym obecnie mieści się urząd miejski. Słyszałem, że pani Rowecka była z pochodzenia Niemką i reprezentowała nawet swój kraj na olimpiadzie; jej mąż z kolei był bratem legendarnego generała Stefana Grota Roweckiego. W internecie można znaleźć sprzeczne informacje na temat ich zachowania w czasie wojny. Badałeś może tę sprawę?

Cyryl Ratajski nabył willę – jak wynika z prasy wielkopolskiej – już w sierpniu 1918 roku. Wydaję się, że elity niemieckie wiedziały, że Wielkopolska przejdzie pod władzę Polski. Małżeństwo Roweckich poznało Stefana Roweckiego przypadkiem. Nie byli ze sobą spokrewnieni. Jednakże łączyło ich nazwisko. Zaprzyjaźnili się i odwiedzali. Stefan Rowecki przyjeżdżał ze swoją córką do „Letniska” w Puszczykowie. Mieszkał w wspomnianym już pałacyku myśliwskim. Krąży wiele mitów  na temat pani Roweckiej. Niczego nie da się potwierdzić. Ja osobiście nie znam źródeł, żeby na ich podstawie pisać o życiu Roweckiej. Słuszałem parę opowieści, ale nie chciałbym o nich opowiadać. Wiem tylko, że po wojnie wysłali córce Stefana Roweckiego zdjęcia z wczasów w Puszczykowie. Dla uświadomienia wagi tego gestu należy wspomnieć, że większość rzeczy osobistych córki Roweckiego spłonęło w Warszawie.  

*Maciej Krzyżański jest historykiem, autorem pracy magisterskiej na temat historii Puszczykowa.

Komentarze (0)

Zapisz się do kanału RRS tego komentarza

Pokaż/Ukryj Komentarze

Napisz komentarz

pomniejsz | powiększ obszar

Poprawiony: sobota, 22 grudnia 2012 18:29