My-Poznaniacy o budżecie obywatelskim
Stowarzyszenie My-Poznaniacy   
poniedziałek, 27 sierpnia 2012


W związku z ogłoszonymi przez Prezydenta Miasta Poznania propozycjami dla mieszkańców miasta, które określil on  jako „budżet obywatelski”, jesteśmy zapytywani o opinie oraz o to, czy z propozycji prezydenta skorzystamy. Idea budżetu partycypacyjnego jest nam bliska od lat, stąd kilka zdań publicznego komentarza do autorskiej inicjatywy Ryszarda Grobelnego.


 Poznań, dnia 25 sierpnia 2012 r.

 

Pan RYSZARD GROBELNY
Prezydent Miasta Poznania

Pan GRZEGORZ GANOWICZ
Przewodniczący Rady Miasta Poznania

 

Pragniemy wyrazić uznanie z powodu implementacji przez Prezydenta Poznania postulowanych przez nas od dawna elementów budżetu partycypacyjnego jako fragmentu procedury przyjmowania budżetu miasta na rok 2013. Równocześnie, w nawiązaniu do deklaracji Prezydenta Miasta Poznania z dnia 13 sierpnia br. o otwartości na konsultacje społeczne, składamy wstępne uwagi w sprawie budżetu obywatelskiego.

Liczymy również na włączenie w proces konsultacji nad formułą budżetu partycypacyjnego Rady Miasta, która podobnie jak strona społeczna została zaskoczona dość nagłą prezydencką inicjatywą.

Po pierwsze, Stowarzyszenie My-Poznaniacy przyjęło ze zdziwieniem, iż kwota budżetu partycypacyjnego opiewa jedynie na 10 mln zł. Tak niska kwota niesie za sobą zagrożenie, że entuzjazm mieszkańców do nowej formy partycypacji społecznej zamieni się w niechęć, gdy okaże się, iż na ich pomysły nie starczyło środków lub były one zbyt kosztowne. Niebezpieczeństwo takiego scenariusza jest o tyle większe, że budżet obywatelski dotyczyć ma jedynie wydatków ponadlokalnych, czyli zazwyczaj wymagających wyższych nakładów finansowych. Ograniczenie takie stawia również inną przeszkodę – najłatwiej przekonać ludzi do tej formy bezpośredniego udziału we władzy, jeśli są oni w stanie dostrzec jej wymierne efekty, co widoczne jest zwłaszcza w ramach działalności na rzecz społeczności lokalnej.

Po drugie, niepokojący jest brak wyznaczenia jasnych procedur wyłaniania pomysłów do sfinansowania. Brak określenia zasad działania „wydziałów merytorycznych oraz zespołu opiniującego”, brak dokładnego wyznaczenia sposobu głosowania i jego reguł może okazać się niepotrzebnym zarzewiem sporu i rozczarowań. W naszej opinii kwestie te powinny być choć w minimalnym wymiarze uregulowane w Zarządzeniu Prezydenta lub – lepiej, wzorem Sopotu – w uchwale Rady Miasta Poznania. Obecny stan rzeczy w tym zakresie generuje też mało konstruktywną rywalizację pomiędzy poszczególnymi, zgłaszającymi swoje propozycje podmiotami oraz licytację rangi potrzeb, z których ogromna większość i tak nie zostanie zaspokojona, co przyniesie frustrację i żale.

 

Po trzecie, mamy nadzieję, iż budżet obywatelski nie został potraktowany jako „temat zastępczy” w okresie poważnych problemów finansowych miasta. Jeśli władze Poznania wzorem Porto Alegre nie zamierzają zdecydować się w czasie kryzysu na oddanie całości decyzji o finansach w ręce mieszkańców (co, dla jasności, nie jest naszym postulatem), a w zamian oferują możliwość decydowania o ułamku procenta budżetu, to wywołuje to, niestety, obawy o próbę przykrycia medialnym tematem realnych problemów budżetowych Poznania. W zeszłym roku w porozumieniu z klubami radnych strona społeczna starała się podjąć rozmowę dotyczącą całego budżetu. Niestety, nie dostrzegamy woli współpracy w tej sprawie ze strony Prezydenta Miasta. Byłoby wielką stratą dla naszego miasta, gdyby publiczna dyskusja mieszkańców na temat budżetu w tym roku ograniczyła się jedynie do ok. 0,4 % budżetu, a to, co będzie dziać się z „pozostałymi” 99,6 % naszych finansów, pozostałoby w cieniu i dyskusja publiczna nie dotyczyłaby prawie całego budżetu.

 

W związku z powyższym oczekujemy rzetelnej debaty zarówno o budżecie obywatelskim, jak i obecnym stanie całości finansów naszego miasta. Ograniczenie „dialogu” w tym zakresie do ogłaszania co kilka tygodni konieczności kolejnych „cięć” w budżecie i jego nowelizacji jest nie do zaakceptowania.

Gestem dobrej woli ze strony Prezydenta Miasta Poznania byłoby przekazanie projektu budżetu Radzie Miasta istotnie wcześniej niż w terminie ustawowym, co pozwoliłoby na pełniejszą debatę między społeczeństwem obywatelskim Poznania, Radą Miasta i Prezydentem. Składając to pismo również na ręce Przewodniczącego Rady Miasta, liczymy, iż przedstawi on to stanowisko poszczególnym klubom, które wezmą aktywny udział we wcześniej wspomnianej debacie.


Z wyrazami szacunku


Za Zarząd Stowarzyszenia My-Poznaniacy


Andrzej Białas, prezes zarządu

Edgar Drozdowski, członek zarządu

Komentarze (0)

Zapisz się do kanału RRS tego komentarza

Pokaż/Ukryj Komentarze

Napisz komentarz

pomniejsz | powiększ obszar

Poprawiony: poniedziałek, 27 sierpnia 2012 23:46