Maltafestiwal 4-9 lipca: idiom WYKLUCZENI
Anna Wachowska-Kucharska   
poniedziałek, 04 lipca 2011


Pierwszy festiwal odbył się w 1990 roku. W ciągu dwudziestu lat przeformułował swój program, co  znalazło odzwierciedlenie w jego tytule. Od kilku już lat, to nie Festiwal Teatralny Malta, ale po prostu Maltafestiwal.




Przez lata ewoluował zmieniając charakter i poszerzając działalność o coraz to nowe dziedziny sztuki. Twórcy i producenci festiwalu nieustannie eksperymentowali. Dzisiaj zawiera się w nim więc nie tylko teatr, ale także taniec, film, muzyka, sztuki wizualne, projekty artystyczne. Festiwal bogaty jest w imprezy towarzyszące i zajmuje ciągle nowe przestrzenie. Dzieje się nie tylko na ulicy w otwartej przestrzeni miasta, ale również w miejscach zamkniętych. Stał się symbolem kulturalnym miasta.

Po raz drugi kluczowa tematyka  festiwalu zamyka się w idiomie. W ubiegłym roku był to Teatr Flamandzki. W tym roku tematem przewodnim będzie idiom WYKLUCZENI. Każde wykluczenie jest inne, dotyczy różnych grup społecznych – ubogich, grup etnicznych, ludzi starszych, dzieci, „obcych”, wykluczeni są również więźniowie odsiadujący wyroki. Tego typu wykluczenie trwa niekiedy całe życie. Po wyroku byli więźniowie, często, nie mogą i nie potrafią wrócić do  społeczeństwa, nie zawsze z własnej winy. Powodem  jest i niemoc państwa i obojętność społeczeństwa, które nie jest w stanie „wyciągnąć ręki”. Strach, obrona własnego terytorium, napiętnowanie to typowe powody, które ten powrót utrudniają.

Dla każdej, z grup wykluczonych należy znaleźć inne rozwiązanie. Dlatego też, z pewnością, różne będą nasze doznania i refleksje związane z odbiorem spektakli. W programie festiwalu, który jest niezwykle bogaty, swoje propozycje teatralne przedstawią m.in. Compagnia Pippo Delbono, Jana Fabre, Gisele Vienne. Są to twórcy, którzy łamią konwencje i przekraczają podziały. Poznań reprezentowany będzie m.in. przez Teatr Usta Usta Republika ze spektaklem EGZAMIN, Teatr Palmera Eldritcha, który pokaże ALIEN oraz Teatr Ósmego Dnia – w tym przypadku będzie to premierowy pokaz projektu społeczno-artystycznego OSADZENI Młyńska 1, który jest rezultatem współpracy Teatru
z Aresztem Śledczym przy ul. Młyńskiej.

EGZAMIN przygotowany specjalnie na Maltafestiwal opowiada o… chwili, w której zdajemy egzamin. Wojtek Wiński podkreśla: Jesteśmy zbudowani z decyzji. Tych podejmowanych samodzielnie i tych, które podjęto za nas. Każdego dnia staramy się odróżnić odpowiedzi prawidłowe od fałszywych. To chwila, w której na moment wykluczeni jesteśmy z realności, zdani wyłącznie na siebie. Przewartościowujemy nasze doświadczenia, przekonania i wiedzę. To czas, w którym następuje mobilizacja wszystkich zasobów pamięci. Spektakl EGZAMIN nawiązuje formą do testu wyboru - możliwe są tylko dwie odpowiedzi tak lub nie. Inne opcje są wykluczone.

Zupełnie inną formę wykluczenia przedstawi zespół Palmera Eldritcha. Twórcy tego spektaklu pytają: Kim naprawdę są Obcy i czy rzeczywiście są wśród nas? W recenzji ze spektaklu Agnieszka Misiewicz napisała: „Alien” jest spektaklem na przekór wszystkiemu. Temat – dosłownie –z kosmosu, dziwny i niepopularny. Zamiast wyszukanych metafor – przerysowane, proste symbole. Nie pokazuje ekstatycznego procesu rodzenia się pomysłów i powstawania dzieła, ale komicznie obnaża momenty niemocy twórczej. Z przymrużeniem oka udowadnia, że czasem brak pomysłu może być interesującym pomysłem. Na pytanie: W jaki sposób spektakl wpisuje się w idiom WYKLUCZENI i czy Obcy ze spektaklu mogą być symbolem wykluczonych w Poznaniu, Kuba Kapral odpowiada – „Alien” nie wpisuje się w idiom Wykluczeni w sposób oczywisty. Obok wątku autotematycznego, czy ekologicznego pojawia się w tym spektaklu wątek „obcości” nas samych, wobec siebie nawzajem i wobec siebie w szczególności. Z całą pewnością poczucie „obcości” jest podstawą, małym krokiem człowieka i wielkim ludzkości na drodze do wykluczania.

Teatr Ósmego Dnia pokazuje wykluczenie poprzez sytuację więźniów poznańskiego Aresztu Śledczego. W informacji o spektaklu czytamy: „Przez wiele tygodni spotykaliśmy się z ośmioma osadzonymi, próbowaliśmy poznać i zrozumieć ich historie. Odkrywaliśmy, że „zło jest banalne” a człowieczeństwo –skomplikowane. Dlatego zależało nam, by nasi bohaterowie przeczytali Rilkego – najbardziej metafizycznego z metafizycznych poetów”.

W nocie do spektaklu (także w rozmowie Pauliny Skorupskiej o nim) obecny jest dystans do fikcji literackiej, skąd się wziął, czy to kwestia indywidualna np. szacunku dla faktu, jako „prawdziwego” – w opozycji do opowieści  – "wydumanej"?
Ewa Wójciak: Pytanie o dystans do fikcji jest jak pytanie o to, czy możliwa jest jeszcze poezja po holocauście... Kilkadziesiąt lat już obserwuję z pierwszego rzędu historyczne wstrząsy i przemiany, wychowałam się na wielkiej literaturze końca wieku, ale też czytałam „Opowiadania Kołymskie” Szałamowa, podróżowałam sporo, poznawałam współczesną historię Ameryki Łacińskiej, dramat ludzi rządów junt wojskowych... Może to po trosze powody mojej słabej podatności na fikcję i szczególnego uwrażliwienia na fałsz i narcyzm, częsty w teatrze... Dlatego coraz częściej pozostaję obojętna na kreację artystyczną – pozostając wciąż otwarta na niezwykłe rzeczy wykreowane przez rzeczywistość.

W spektaklu odniesieniem literackim jest poezja Rilkego. Czy były inne odniesienia, inspiracje literackie, filmowe?
E.W.: W projekcie "Osadzeni" nie ma, ufam, żadnej intencji edukacyjnej... Zwłaszcza czytanie Rilkego jej  nie ma. Liczyłam raczej na wstrząs poznawczy w zetknięciu z tymi, wydawałoby się, skrajnie od siebie oddalonymi wcieleniami człowieka, który upada i wznosi się zaraz. Dla mnie jest to bardzo poruszające gdy słyszę jak frazy Rilkego wypowiadane są  przez tych nienawykłych do czytania wierszy facetów o bardzo czasem pokiereszowanych życiowych historiach. Mam wrażenie, że wówczas każde słowo, każdy wers, cała intencja nabiera podwójnego znaczenia i siły.

Jakie zatem znaczenie miało osobiste, dotkliwe i dolegliwe doświadczenie kontaktu z ustrojem autorytarnym, określanym, jako „więzienie narodów”? Zinstytucjonalizowana przemoc, aparat przemocy wyciska chyba jakiś szczególny znak na człowieku, indukuje rodzaj wyuczonej odpowiedzi wrażliwości.
E.W.: Nie umiem powiedzieć do jakiego stopnia na powstanie tego spektaklu wpływ ma nasze doświadczenie  kontaktu z ustrojem autorytarnym… pewnie ma – instynktownie budzi naszą nieufność system „sprawiedliwej opresji”, więzienia i surowe kary – czasem nieadekwatne do czynów. Jest oczywiste także, że wrażliwość na dotkliwe ograniczenie wolności każe nam przyglądać się krytycznie temu systemowi. (pytał L.Mergler)





Anna Wachowska-Kucharska



EGZAMIN

Scenariusz: Ewa Kaczmarek, Wojciech Wiński; reżyseria: Wojciech Wiński; muzyka: Adam Brzozowski; kostiumy: Ewa Mróz; światło: Łukasz Wieczorek; wizualizacje: Arek Nowakowski
Aktorzy: Ewa Kaczmarek, Artur Śledzianowski, Krzysztof Blok, Arek Kos, Grzegorz Ciemnoczułowski, Przemysław Prasnowski, Wojciech Wiński
6,7,8 lipca, godz. 20.00 – Fort VIII

ALIEN
Scenariusz: Teatr Palmera Eldritcha (w składzie: Agata Elsner, Marcin Głowiński, Elżbieta Janicka, Kuba Kapral, Tomasz Michniewicz) oraz Howard Pflanzer; reżyseria: Palmer Eldritch; muzyka: Jacek Kolasa; video: Jacek Kolasa, Marek Straszak; podziękowania: Malwina Janik, Edyta Moczulska.
Premiera: maj 2011    
Produkcja: Stowarzyszenie Artystyczne KOLEKTYW oraz Teatr Ósmego Dnia.
5 lipca, godz. 20.00 – Górniczy Dom Kultury Konin
6 lipca, godz. 17.00, godz.20.00 – Ośrodek Teatralny MASKI

OSADZENI. Młyńska 1
Projekt społeczno-artystyczny
Scenariusz: Ewa Wójciak we współpracy z Adamem Borowskim, Tadeuszem Janiszewskim, Marcinem Kęszyckim, Pauliną Skorupską; projekt przestrzeni, projekcje wideo: Jacek Chmaj; montaż wideo, efekty dźwiękowe: Jacek Kolasa; nagrania wideo: Maciej Sierpień, Maciej Włodarczyk.
Występują: Adam Borowski, Tadeusz Janiszewski, Marcin Kęszycki, Ewa Wójciak;
w planie wideo: Dawid Błaszczak, Janusz K, Artur Krauze, Mateusz Kuźmicz, Max, Konrado Moreno, Marek Ziółkowski, Maciej Żelezny
Współpraca: Karolina Pawełska
Produkcja: Małgorzata Grupińska-Bis, Tomasz Jefimowicz
7 lipca o godz. 21.00 – Teatr Ósmego Dnia
8 lipca o godz. 16.00 – Teatr Ósmego Dnia

Komentarze (2)

Zapisz się do kanału RRS tego komentarza

Pokaż/Ukryj Komentarze
Wykluczający gadają o wykluczeniu
Chodzi mi o to, że pierwotnie Malta funkcjonowała w dużym stopniu w przestrzeni miasta. Teraz to przede wszystkim komercyjne, biletowane, zamknięte imprezy dla tych, którym jeszcze zostaje kasa, jak kupią jedzenie i zapłacą rachunki. A plebs niech se podgląda przez dziurę w płocie.
Nie tak się promuje kulturę.... Nie podoba mi się to.
Czarny-szczur , 20 lipiec 2011
WYKLUCZENI studenci zaoczni
W tym roku organizatorzy festiwalu zdecydowali, by bilety ulgowe przysługiwały tylko studentom dziennym a studenci zaoczni mają płacić pełna stawkę. Czy spotkaliście się już kiedyś z taką dyskryminacją? A może to jest jakiś happening obrazujący mechanizmy wykluczenia? :-)
Maciej , 05 lipiec 2011

Napisz komentarz

pomniejsz | powiększ obszar

Poprawiony: poniedziałek, 04 lipca 2011 22:41