Fortyfikacje Poznania – rozmowa z Krzysztofem Kłoskowskim
Przemysław Andrzejak (pytał i spisał)   
czwartek, 08 września 2011
Rozmowa o fortyfikacjach Poznania z Krzysztofem Kłoskowskim, przewodniczącym Stowarzyszenia Miłośników Fortyfikacji KERNWERK, zajmującego się rewitalizacją fortów w Poznaniu. Krzysztof jest także członkiem Poznańskiego Towarzystwa Miłośników Fortyfikacji.

                                                                                  



                                                                                                        
                                                                                                                      Krzysztof Kłoskowsk
i


Kiedy powstała twierdza Poznań?

Budowa fortów rozpoczęła się w 1828 roku od Fortu Winiary (obecny Park Cytadela), po nim powstała cała reszta fortyfikacji wchodząca w skład pierwszego pierścienia umocnień (twierdza poligonalna). Łącznie ze wszystkimi modernizacjami jej budowa trwała do 1869. Tak naprawdę mogła się ona zakończyć znacznie wcześniej, ale ze względu na szybki rozwój artylerii i sztuki wojennej należało modernizować fortyfikacje w takcie ich budowy – poszerzano mury, zwiększano umocnienia, aby były w stanie utrzymać swoje właściwości obronne. Można powiedzieć, że w czasie projektowania forty były nowoczesne, w momencie rozpoczęcia ich budowy w miarę nowoczesne, zaś po zakończeniu budowy już przestarzałe.

Szczęście uśmiechnęło się jednak do Prusaków. Sprowokowali wojnę z Francją, którą wygrali, a Francuzi podpisując traktat pokojowy musieli zobowiązać się do opłacenia kontrybucji w wysokości 1472 ton złota. Tak ogromna kwota do uregulowania wynikała z błędu, który popełnił skryba, stawiając przecinek w nieodpowiednim miejscu. W ten sposób zdobyte pieniądze posłużyły między innymi na budowę drugiego pierścienia Twierdzy Poznań (twierdza fortowa), na który składa się: 9 fortów głównych i tyle samo fortów pośrednich. Budowa ich rozpoczęła się w latach siedemdziesiątych XIX wieku, a zakończyła faktycznie w 1914 r. Podzielona była na dwa etapy. W pierwszym z nich powstało dziewięć fortów głównych i trzy pośrednie starego typu, w drugim (1887-1890) kolejne sześć fortów pośrednich nowego typu. Przeprowadzano również kolejne modernizacje (dobudowanie w łącznej liczbie ok. 200 schronów międzypola) trwające aż do wybuchu I wojny światowej.

Jakie obiekty składają się na Twierdzę Poznań?

Pierwszy pierścień Twierdzy Poznań obejmuje między innymi Cytadelę, czyli Fort Winiary, Kaponierę Kolejową, Ostrów Tumski, tereny w okolicach Jeziora Maltańskiego, śluzy Katedralną i Cybińską oraz Bastion Colomb. Umocnienia szły Alejami Niepodległości oraz  Królowej Jadwigi.
Drugi pierścień znajdował się w odległości około 4,5 kilometra od płyty Starego Rynku. Obejmował 18 fortów oddalonych od siebie o około 1,5 km oraz około 200 schronów
międzypola (piechoty, artylerii, amunicyjnych).

Czy fortyfikacje spełniły swoje zadanie?

Pod koniec II wojny światowej, forty, modernizowane ostatni raz w 1914 r., były już budowlami przestarzałymi. Znacznie zwiększyła się bowiem celność i precyzja dział. Forty wykorzystane w obronie miasta, jedynie w niewielki sposób przyczyniły się do opóźnienia jego zdobycia przez nacierających Rosjan. Należy pamiętać, że garnizon niemiecki broniący miasta był nie tylko mniej liczny niż ten rosyjski, ale również miał niskie morale. Dlatego każdy z obiektów fortecznych broniony był z inną zaciętością (stąd m.in. różnice w zakresie czasu prowadzenia walk o poszczególne obiekty, np. Fort Va – walki trwały 9 dni, Fort IVa – tylko 2 godziny).

Po zdobyciu już niemal całego miasta, wojska rosyjskie przystąpiły do zdobywania Fortu Winiary, który zaatakowano od strony Garbar. W związku z istnieniem jeszcze wtedy monumentalnego bloku koszarowego na terenie Cytadeli, główny ostrzał artyleryjski był prowadzony w jego kierunku (z racji perfekcyjnej jego widoczności).  Po ciężkich walkach, gdy obrona była już bezcelowa, pozostali przy życiu żołnierze niemieccy poddali się. Od tego momentu byli już jeńcami chronionymi konwencją genewską. Mimo tego, Rosjanie spalili żywcem wszystkich ciężko rannych, natomiast oficerów oraz tych , którzy wyglądali na bogatszych (posiadali np. dobry zegarek, dobre skórzane buty itp.) zabijano strzałem w tył głowy. W związku z tą tragedią, pozostali przy życiu kombatanci wciąż proszą o możliwość postawienia na Cytadeli pomnika upamiętniającego tamto zdarzenie.  

Co zostało z tych fortyfikacji?

W szczątkowej części istnieje na przykład Fort Winiary, przeznaczony obecnie na tereny rekreacyjno-parkowe. W trakcie walk została zniszczona tylko część koszarowa (obecny plac z dzwonem pokoju). Po zakończeniu wojny, w czasie odbudowy zniszczeń, postanowiono odzyskiwać cegły z tego terenu i przeznaczyć na starówkę w Warszawie i Poznaniu. W obrębie pierwszego pierścienia zachowany jest jeszcze fragment fortu Colomb, należący do prywatnego właściciela i zaadaptowany z sukcesem na pub. Po wojnie, część fortów w obrębie drugiego pierścienia została wysadzona (forty IV, IVa, V, VIa).

A co z zagospodarowaniem fortów? Jak one wyglądają?

Obecnie część z nich należy do miasta, a część jest w rękach prywatnych.

Fort I – wieczyste użytkowanie przez firmę produkującą folie. Teren opłotowany i dobrze chroniony.

Fort Ia – należy do miasta, zarządzany przez ZKZL, niezabezpieczony, dlatego niszczony jest przez zbieraczy złomu i wandali.

Fort II – również własność miasta, wynajmowany przez 19 podmiotów, m.in.: hurtownie ryb, firmy zajmujące się meblami, częściami samochodowymi, wymianą opon, produkcją napisów na plastiku. Fort ten jest także wynajmowany przez Stowarzyszenie „Lepszy Świat”, które dąży do rewitalizacji całego fortu i przeznaczenia go na cele kulturalno-rozrywkowe.

Fort IIa – należy do miasta, część obiektu użytkowana jest przez Polskie Towarzystwo Ochrony Przyrody „Salamandra”, dzięki czemu jest chroniona przed zbieraczami złomu i amatorami mocnych wrażeń. Pozostały teren pozostaje niezagospodarowany, dlatego wykradziono z niego prawie wszystkie elementy metalowe. W tej części fortu odbywały się także nielegalne imprezy, których reklamę można było zobaczyć w filmikach na portalu YouTube.

Fort III – zarządzany przez Nowe ZOO. Wysiłkiem Poznańskiego Towarzystwa Przyjaciół Fortyfikacji w czerwcu 2011 r. uruchomiona została tam stała trasa turystyczna. W każdą sobotę i niedzielę można zwiedzać ten teren wraz z przewodnikiem.

Fort IIIa – znajduje się na terenie cmentarza komunalnego i funkcjonuje jako krematorium. Fort jest w dobrym stanie, jednak jego część nie jest w ogóle zagospodarowana i niszczeje. Warto zaznaczyć, że na terenie fortu, nielegalne przekopano obwałowania (niszcząc w ten sposób historyczną kubaturę obiektu), przez które obecnie wyjeżdżają auta.

Fort IV – najgorzej zachowany. Po wojnie został wysadzony, obwałowania praktycznie nie widoczne, odradzane samotne zwiedzanie.

Fort IVa – również częściowo wysadzony, zniszczony i zadrzewiony. Część grozi zawaleniem. Jedna ze ścian podtrzymujących konstrukcję trzyma się tylko na warstwie piasku i fragmentach żwirobetonu, czym powinien zająć się nadzór budowlany. Zniknęły cegły i pręty stalowe, wstęp na teren fortu powinien być zabroniony.

Fort V – kolejny wysadzony fort. Widać jednak jeszcze zarys budynku, a także obwałowania. Rada Osiedla Naramowice dba o ten teren, ponieważ ma tam powstać trasa spacerowo-dydaktyczna oraz plac zabaw. W 2007 r. miał tu miejsce wypadek śmiertelny.

Fort Va – zarządzany przez  Stowarzyszenie Miłośników Fortyfikacji „Kernwerk”. Otwarcie trasy nastąpi 28 kwietnia przyszłego roku.

Fort VI – od 2009 r. teren kupiony od Agencji Mienia Wojskowego przez prywatnego inwestora, chociaż miasto mogło kupić ten teren na preferencyjnych warunkach. Teren opłotowany, obecne przeznaczenie obiektu jest nieznane.

Fort VIa – sam fort został wysadzony, zachowały się obwałowania. Odradzane samotne zwiedzanie obiektu.

Fort VII – własność Muzeum Walk Niepodległościowych. Obecnie mieści się tam Muzeum Martyrologii, ponieważ w czasie wojny na terenie fortu funkcjonował obóz koncentracyjny.

Fort VIIa – własność firmy remontującej kamienice. Obecnie toczą się pracę przygotowawcze pod wynajem tego terenu

Fort VIII – najlepiej zachowana budowla, w posiadaniu prywatnych inwestorów. Teren jest ogrodzony i zadbany. Na terenie fortu mieści się jedyny zachowany w Poznaniu dom wałmistrza. Warto pamiętać o tym, że w ostatnich latach, w trakcie budowy drugiej trybuny stadionu miejskiego, kontynuując prace budowlane „nagle odkryto” schron od prawobarkowej baterii dostawionej. Efektem tego konieczna była zmiana planów budowy drugiej trybuny, co z kolei wpłynęło na zwiększenie kosztów całej inwestycji, czyli kolejny przykład niegospodarności przy budowie tego obiektu

Fort VIIIa – własność Muzeum Walk Niepodległościowych. Obecnie toczą się pracę przygotowawcze pod wynajem tego terenu.

Fort IX – teren zadaszony, wykorzystywany jako parking policyjny. Wynajmują go także zakłady ślusarski i stolarski. W 2008 miał tu miejsce wypadek śmiertelny.

Fort IXa – podczas budowy linii kolejowej w 1942 roku został odcięty fragment fortu, przez co stracił on część swoich właściwości bojowych. Wykorzystali to później Rosjanie, którzy właśnie od tej strony miasta rozpoczęli szturm w kierunku centrum. Obecnie na terenie obiektu mieści się klub płetwonurka oraz organizowane są gry paintballowe.

Jak wyglądają plany zagospodarowania fortów przez miasto?

Obecnie został ogłoszony przez Wydział Gospodarki Nieruchomościami konkurs na przygotowanie zagospodarowania czterech fortów i przygotowanie koncepcji trasy rowerowej łączącej wszystkie obiekty z drugiego pierścienia. Pomysł ten wydaje się być jednak nie do końca przemyślany. Wymienione powyżej tereny są więc niespójne, zarówno pod względem położenia (kwestia przejechania całego miasta by zobaczyć zagospodarowaną całość) jak i pod kątem obecności terenu przy ul. Chemicznej.

Zdecydowanie lepiej byłoby utworzyć ring północny od fortu IVa do VII, co dałoby trasę rowerową alternatywną jako dojazd nad Rusałkę lub Maltę. Niestety jednak wygląda na to, że miasto poszło na łatwiznę oddając w konkursie do dyspozycji forty, które do niego należą, zamiast spróbować porozumieć się z podmiotami zarządzającymi pozostałymi obiektami i stworzyć dzięki temu atrakcje z prawdziwego zdarzenia. W takim wariancie możliwe byłoby utworzenie np. ścieżki historycznej z uwzględnieniem walorów przyrodniczych i kulturowych. Organizacje pozarządowe czy harcerze mogliby w zamian za możliwość posiadania fortów dbać o nie i zarządzać.






Rozmawiał Przemysław Andrzejak
Poznań, 20 lipca 2011 r.




Fotografie fortyfikacji za zgodą ze strony www.walkowiak.pl

Komentarze (3)

Zapisz się do kanału RRS tego komentarza

Pokaż/Ukryj Komentarze
sprostowanie
Żelbeton jest wynikiem przeoczenia przy redagowaniu tekstu, zostało już poprawione, poza tym wikipedia nie jest rzetelnym źródłem wiedzy, gdyż w tej "encyklopedii" każdy może tworzyć swoje hasła, więc proszę nie powoływać się na materiały tam umieszczane.
przemo , 11 wrzesień 2011
Bzdury i brak rzetelności...
"Fort IVa – również częściowo wysadzony, zniszczony i zadrzewiony. Część grozi zawaleniem. Jedna ze ścian podtrzymujących konstrukcję trzyma się tylko na warstwie piasku i fragmentach żelbetonu, czym powinien zająć się nadzór budowlany. Zniknęły cegły i pręty stalowe, wstęp na teren fortu powinien być zabroniony. " - same bzdury i konfabulacje...

Na fortach w Poznaniu nie stosowano żelbetonu...

Fort jest zabezpieczony przed osobami niepowołanymi i udostępniony do zwiedzania przez turystów... ---> http://pl.wikipedia.org/wiki/Fort_IVa_w_Poznaniu
Porozumienie dla Twierdzy Poznań , 09 wrzesień 2011
Fort IVa i V
Co do fortu IVa to jest w nim założone częściowo oświetlenie i dwa pomieszczenia są ogrzewane. Wokół niego jest planowana ścieżka dydaktyczno - rekreacyjna z pieszojezdnią rowerową. Jest on objęty ochroną w ramach użytku ekologicznego Wilczy Młyn. Co do fortu V to na jego terenie jest wg. planu miejscowego obszar rekreacyjny. Brakuje jednak od lat pieniędzy, których nie ma także Rada Osiedla.
Michpoznan , 09 wrzesień 2011

Napisz komentarz

pomniejsz | powiększ obszar

Poprawiony: niedziela, 11 września 2011 14:22