Forty moje, mojsze i najmojsze 2 – „Kernwerk”: odpowiedź
Krzysztof Kłoskowski + Grzegorz Gołębniak   
wtorek, 21 sierpnia 2012

Ponieważ chyba tylko od społecznego zaangażowania mieszkańców zależy przetrwanie poznańskich fortyfikacji, podjęliśmy ten temat. Obecnie publikujemy odpowiedź lidera stow. „Kernwerk” na zarzuty z „Listu otwartego”, popartą pozytywną opinią Miejskiej Konserwator Zabytków o działalności Stowarzyszenia na terenie fortu Va „Bonin”. W uzupełnieniu – punkt widzenia znanego poznańskiego działacza na rzecz ochrony przyrody Grzegorza Gołębniaka. Czy o sporze dotyczącym fortu Va wie Rada Osiedla Piątkowo? (red.)




15 sierpnia 2012 r.

KRZYSZTOF KŁOSKOWSKI, SMF KERNWERK
Odpowiedź na „List otwarty” ws. fortu Va "Bonin"


Wymienione w podpisie pod „Listem otwartym” osoby od mniej więcej połowy/końca kwietnia br. pojawiały się na ternie fortu Va i prowadziły w większości nieuzgodnione ze Stowarzyszeniem „Kernwerk” prace polegające na nielegalnej wycince drzew i krzewów. Powodowało to nieustanne konflikty, wynikające z ich żądań zwrotu poniesionych kosztów za przeprowadzenie nieskonsultowanych wcześniej prac, które nie były ujęte w wielomiesięcznej prognozie finansowej stowarzyszenia.

Pani Aneta ani razu nie pomagała na forcie, cały jej związek z fortem polega na tym, że zamierzała na terenie obiektu otworzyć restaurację – otrzymała odmowę ze względu na skrajnie niekorzystną proponowaną przez nią wersję współpracy ze Stowarzyszeniem. Wnioskujemy więc, iż jej podpis pod „Listem…” to zwykły efekt mściwości. Pan Adam z kolei i jego firma planowali wykorzystać pomieszczenia magazynowe na terenie fortu.

Warto również wspomnieć, że podpisane pod tym „Listem…” osoby próbowały nawiązać współpracę z Poznańskim Towarzystwem Przyjaciół Fortyfikacji, które prowadzi trasę turystyczną na terenie Fortu III – bez rezultatu. Również z nimi nasza współpraca jest bez zarzutu i od wielu lat wiele inicjatyw przeprowadzamy wspólnie.

* * *
Padł zarzut, że motocykliści z klubu V2 zrezygnowali z korzystania z fortu Va. To błędna i kłamliwa teza – nasza współpraca funkcjonuje bez zarzutu.

Trasa turystyczna jest ewidencjonowana, działalność gospodarcza również jest zarejestrowana.

* * *

Widoczne na zdjęciach sterty gałęzi to pozostałości przerwanych w połowie prac, wykonywanych bez zgody i wiedzy Stowarzyszenia przez osoby podpisane pod „Listem otwartym”. W możliwie jak najszybszym terminie zostaną one i tak usunięte.

Jeśli chodzi o zarzut „niewielkiego wkładu pracy”, proponuję porównać wygląd fortu w 2007 r. i aktualny. Gruz leżący pod bramą wjazdową to około 60 ton gruzu usuniętego ze środka fortu, który również czeka na swoją kolej – do wywózki. Łącznie gruz i śmieci, jakie już całościowo z fortu zostały usunięte, to ponad 120 ton gruzu – razem więc z wnętrza fortu usuniętych zostało blisko 180 ton. Czy te 180 ton to „niewielki wkład”?


Fort na bieżąco czyszczony jest ze śmieci wrzucanych tam zresztą przez mieszkańców. Co jakiś czas są one usuwane. W tej kwestii będzie dostępna w formie pisemnej opinia m.in. Straży Miejskiej, która sama ustosunkuje się do tych zarzutów, rozpatrując sprawę ze swojej perspektywy.

* * *

Teren fortu nie jest ogrodzony, ponieważ część płotu okalającego fort od strony szyi obiektu (czyli od strony ulicy Lechickiej) jest postawiona na terenie działki miejskiej, której administratorem jest Wydział Gospodarki Nieruchomościami. WGN od lipca zeszłego roku nieustannie zapewnia nas, że sprawa użytkowania tych działek przez nas (aby móc postawić na ich terenie płot i naprawić ubytki) to „już tylko kwestia dni”. Elementy płotu gotowe do zamontowania wewnątrz fortu czekają od blisko roku na zamontowanie, które jest wciąż odwlekane ze względu na brak podstawy prawnej.

Fort IVa NIE MA administratora. Właściciel, tj. Zarząd Komunalnych Zasobów Lokalowych, nie ma z nikim podpisanej umowy na użytkowanie tego terenu.

* * *

Utworzenie trasy rowerowej było również pomysłem części naszych członków jeszcze w latach 90. Nie jest to więc plagiat. Kilku naszych sympatyków postulowało to już w latach 80., a nawet wcześniej.

Kwestia wystawy: zarzuty o chęci sprzedaży części wystawy są kłamliwe. Aktualnie trwa przygotowywanie wniosku do sądu o zniesławienie i naruszenie dóbr osobistych. Odszkodowanie zamierzamy przekazać dla jednego z poznańskich domów dziecka. Tablice znajdujące się na terenie fortu w większości są własnością Stowarzyszenia od samego początku, zaś 3 tablice z konkursu „Koncepcja zagospodarowania fortu Ia”, autorstwa dwóch moich przyjaciółek i mojego, zostały podarowane Stowarzyszeniu pod koniec kwietnia tego roku i nigdy nie były przedstawiane jako plansze fortu. Zarzut jest więc tym bardziej absurdalny.

* * *

Trasa turystyczna jest oświetlona, trudno więc odnieść mi się do zarzutu odnoszącego się do tej kwestii.

Wycinka drzew i krzewów jest prowadzona we właściwy sposób, wizje lokalne Miejskiego Konserwatora Zabytków z kwietnia 2010 r. oraz 30 lipca 2012 r. to potwierdzają (w załączeniu)


















































Montowane na forcie zabezpieczenia są odpowiednie i zgodne z możliwościami Stowarzyszenia i faktycznymi potrzebami fortu.

Stowarzyszenie prowadzi prace na forcie od kwietnia 2007 r., a osoby podpisujące się pod „Listem…” pomagały, w sposób budzący duże zastrzeżenia, pomiędzy kwietniem/majem a lipcem 2012 r. Duże nasze zastrzeżenia budzi więc ich ocena naszych 5-letnich starań i sugerowanie ich „wielkiego udziału” w prowadzonych pracach.

* * *

Kwestia mojej przynależności do jakiegokolwiek ugrupowania politycznego to moja prywatna sprawa i stwierdzić można jedynie, jak daleko pewni ludzie mogą się posunąć, by zmieszać człowieka z błotem. Moje prywatne poglądy nie mają nic wspólnego z aktywnością forteczną. Na przykład dzisiaj (15 sierpnia) odbyły się obchody święta Wojska Polskiego, podczas którego Stowarzyszenie „Kernwerk” współpracowało z Forum Młodych Prawa i Sprawiedliwości oraz stowarzyszeniem „Projekt Poznań”. Ta informacja mówi sama za siebie.

Nie jestem w stanie odnieść się do zarzutu odnośnie do „wlewania się wody pod fosę”, ponieważ nie dochodzi do takiej sytuacji. Jedna ze studni jest zasypana od lat 80. workami foliowymi z gruzem, przez co wody opadowe nie dochodzą do wód gruntowych i w tym miejscu zbiera się woda. Regularnie pogłębiamy tę studnię, oczyszczając ją ze śmieci i gruzu i osuszamy ją motopompą należącą do Stowarzyszenia. W związku z powyższym również i ten argument brzmi w naszej opinii abstrakcyjnie.


Wbrew powtarzanym opiniom osób podpisanych pod listem, żaden członek Stowarzyszenia „Kernwerk” nie zrezygnował.





W imieniu SMF "Kernwerk" Krzysztof Kłoskowski

-------------------------------------------------------------


ZAŁĄCZNIK
Odpis protokołu kontroli Miejskiego Konserwatora Zabytków w dniu 30 lipca 2012 r. w zakresie przestrzegania i stosowania przepisów dotyczących ochrony zabytków i opieki nad zabytkami, dotyczącej zabytkowego fortu Va „Bonin” przy ul. Lechickiej w Poznaniu.


------------------------------------------------------------

INACZEJ CZYLI JAK?

"Inaczej patrzy na forty biolog (Natura 2000 i nietoperze), inaczej miłośnik fortyfikacji (historyczne, zabytkowe mury są najważniejsze), inaczej działacze osiedlowi, dla których forty z przyległościami to przede wszystkim rekreacyjne tereny zieleni".


Musimy zdać sobie sprawę z dwóch faktów zależnych od siebie:

1. Forty, o których mowa, są chronione jako Specjalny Obszar Ochrony Siedlisk NATURA 2000 "Fortyfikacje w Poznaniu". Celem ochrony jest populacja hibernujących nietoperzy, które są chronione prawem krajowym i wspólnotowym. To znaczy, że należy robić wszystko, by ich stan ochrony nie pogorszył się (czyli by ich liczebność nie zmalała). Do realizacji tego używa się różnych środków, które określamy jako ochrona czynna.

2. Należy zadbać o to, by forty nie niszczały, gdyż nietoperze stracą zimowisko i cała ochrona na terenie Poznania będzie niewiele warta. Skoro tak, to należy usuwać drzewa, które swym systemem korzeniowym przyczyniają się do destrukcji obiektów. Należy też powstrzymywać te działania antropopresyjne (wpływ człowieka), które szkodzą nietoperzom. Głównie chodzi o wchodzenie do zimowisk ludzi (w tym wycieczek) w okresie hibernacji. Poza okresem zimowym mogą tam – a nawet, moim zdaniem, powinny – odbywać się imprezy.

Zatem ochroną czynną można nazwać zarówno wycinkę drzew, jak i montaż krat. Ponadto stosuje się szereg rozwiązań tworzących odpowiedni mikroklimat, prowadzących do zwiększenia kryjówek dla nietoperzy. Grunt, by robić to z głową, bo różne gatunki mają inne wymagania siedliskowe. Taką wiedzę posiadają chiropterolodzy i nie może być mowy o zajmowaniu się fortyfikacjami bez czerpania z ich wiedzy i doświadczeń. Podobnie nie może być mowy o nie wsłuchaniu się w głos fachowców od fortyfikacji (a nie ludzi, którzy chcą, by za takich ich uważano, a nimi nie są). Tu nie można przyjmować stanowiska: forty/nietoperze/drzewa są najważniejsze i innym wara!

Wszystkie strony nie tyle muszą zostać wysłuchane, co konieczne jest, by usiadły do stołu i wspólnie wypracowały plan ratowania tego, co z fortów pozostało.


Istnieją forty, które nie są w sposób istotny zasiedlone przez nietoperze, i te powinny być przeznaczone na zagospodarowanie forteczne. Są takie forty, które stanowią trwałą ruinę, i nie są zimowiskiem nietoperzy – takie mogą (powinny?) zostać zalesione lub zaadoptowane na potrzeby rekreacyjno-wypoczynkowe. W końcu są forty stanowiące wyjątkowe w skali kraju zimowiska nietoperzy i powinny zostać zabezpieczone. A wszystkie powinny być udostępnione do zwiedzania w okresie, kiedy nie ma w nich nietoperzy (wiosna, lato, wczesna jesień).

Pamiętać należy, że nie są to parki jak na Sołaczu, i niestety ochrona drzew nie może mieć na takich obiektach pierwszeństwa. Jednak nie chodzi też o to, by je wycinać całkowicie. W końcu to one sprawiają, że nietoperze mogą się do nich dostać, jaki i stanowią o specyfice samych fortów.









Grzegorz Gołębniak, chiropterolog





(Redakcja w koniecznym zakresie przeprowadziła korektę tekstów i dokonała wyróżnień)


Załącznik:
Materiał prasowy na ten temat: Anna Jarmuż: Fort IVa pod opieką harcerzy czy Kernwerku? – trwa spór, „Głos Wielkopolski” 16 sierpnia 2012 r.


Komentarze (6)

Zapisz się do kanału RRS tego komentarza

Pokaż/Ukryj Komentarze
nieprawdopodobny oszust Kłoskowski
K.Kłoskowski sam wypowiadał się w mediach, że na forcie Va powstanie restauracja. Mówił ludziom przychodzącym na fort, że motocykliści są chwilowo, na około rok, dopóki nie przejmie fortu IVa i wówczas tam im przeniesie. Sam opowiadał, że mają pieniądze i dlatego są potrzebni by założyć prąd, dociągnąć wodę i zrobić na forcie parę rzeczy. A za restauracją był rękoma i nogami, bo znalazł się inwestor, który chciał wpakować w fort niemałe pieniądze i przyciągnąć ludzi... Inwestor się poznał na Kłoskowskim i zrezygnował... A sam Kłoskowski nie potrafi się przyznać do kolejnej życiowej porażki i teraz wymyśla jakieś niestworzone rzeczy, obrażając ludzi przy okazji...
Anka , 24 sierpień 2012
zastanawiające
zastanawiające jest skąd się te osoby wzięły nagle w Kernwerku w tak krótkim czasie? Ciekawe dlaczego te osoby są powiązane z HKMFiE i możliwe że zostały zmanipulowane przez Konrada D. Bo chyba nie robią tego dobrowolnie.
poznaniak , 23 sierpień 2012
odnosnie rezygnacji
Od marca jest nowa kadencja. Z aktualnym skarbnikiem rozmawiałem chwilę temu (nie brzmiało nic jakby miał rezygnować), z poprzednim (aktualnie przewodniczącym komisji rewizyjnej) również nie przypominam sobie tematu jego ew. rezygnacji, tak więc proszę tonować swoje oszczercze zarzuty.
K. Kłoskowski , 23 sierpień 2012
Prawda zawsze zwycięży
Wystarczy obejrzeć ten materiał by zobaczyć kto tutaj czaruje i ma coś na sumieniu (Od 6:30) ---> http://www.tvp.pl/poznan/infor...30/8220075

Ala , 22 sierpień 2012
Kernwerk to już historia...
W Kernwerku pozostało już chyba tylko kilka osób na ostatnim evencie na forcie było aż dwóch członków. Z uwagi na to zgodnie z prawem SMF Kerwerk będzie musiało zostać zlikwidowane.
Ala , 22 sierpień 2012
Są osoby, które zrezygnowały
Drogi Krzysztofie,
"Wbrew powtarzanym opiniom osób podpisanych pod listem, żaden członek Stowarzyszenia „Kernwerk” nie zrezygnował".

A skarbnik?
Adam , 22 sierpień 2012

Napisz komentarz

pomniejsz | powiększ obszar

Poprawiony: czwartek, 23 sierpnia 2012 17:54