O dwa kroki dalej – warto rozmawiać
Marek Nowak   
wtorek, 17 kwietnia 2012


W środę 11 kwietnia o godzinie 17.30, podobnie jak kilka tygodni temu odbyła się kolejna publiczna dyskusja (z cyklu współorganizowanego przez radnych komisji rewitalizacji rady miasta) poświęcona ożywiania centrum Poznania. Konwencja spotkania tym razem dotyczącego przestrzeni publicznej, dziedzictwa kulturowego oraz estetyki śródmieścia, stanowiła kontynuację wcześniejszych założeń.


Na początku zatem mieliśmy przegląd kolejnych danych ilościowych ilustrujących strukturę instytucji kulturalnych i szereg innych informacji służących za podstawę do dyskusji. Spotkanie tym razem moderowali: Krzysztof Podemski z Instytutu Socjologii UAM, Andreas Billert – ekspert z dziedziny rewitalizacji miast, Ewa Kipta – prezes Stowarzyszenia Forum Rewitalizacji (na co dzień zatrudniona w UM Lublina) oraz Jakub Głaz, publicysta, krytyk architektury.


Zagaili szeroko

Spotkanie rozpoczęły krótkie zagajenia moderatorów, którzy proponowali również pytania i tezy uruchamiające dyskusję.

Krzysztof Podemski wskazał m.in. na znaczenie klasycznej koncepcji przestrzeni publicznej dla zrozumienia znaczenia przedmiotu rozmowy, wskazał na warunki jakie powinna taka klasyczna przestrzeń spełniać, by stała się przestrzenią komunikacji, a zatem mogła godzić zaangażowanych w jej funkcjonowanie interesariuszy. Podemski wskazał również na problem przestrzeni publicznych, które w konsekwencji zaniechań użytkowników i władzy municypalnej stały się przestrzeniami „niczyimi”. Taka sytuacja skłania do łatwiejszego podejmowania decyzji, by je prywatyzować i zabudowywać, nie bacząc na straty wynikające z podjęcia takich decyzje.

Jakub Głaz skoncentrował swoje wprowadzenie na wskazywaniu na specyfikę Poznania, którego status historyczny skazywał na peryferyjność, stąd też m.in. potencjał kulturowy zawarty we współczesnej architekturze Poznania jest relatywnie niższej jakości, niż w innych miastach porównywalnych wielkości. To spostrzeżenie skłoniło panelistę do wskazania na znaczenie dyskusji na temat współczesnej tożsamości miasta i znaczenia mieszczańskiego dziedzictwa Poznania, z początku XX wieku, kiedy miasto przeżywało intensywny rozwój, a jego struktura przestrzenna nabrała specyficznego kształtu. W 20-leciu międzywojennym ten trend rozwojowy był kontynuowany, biorąc z okresu pruskiego Poznania to co najlepsze. Dzisiaj zaś, krok po kroku, ów zamysł podlega destrukcji.

Andreas Billert, który przyzwyczaił już nas do powoływania się na niemieckie doświadczenia rewitalizacji skoncentrował się na zarządzaniu przestrzenią i wskazał na nieprzystawalność, a nawet anachroniczność modelu zarządzania współczesnymi polskimi miastami. Wskazał na ich odstawanie od standardów europejskich w zakresie odnowy, którą u naszych zachodnich i północnych sąsiadów uważa się za główny cel polityki miejskiej.
Założenia europejskie zapisane w tzw. Karcie Lipskiej da się sprowadzić do pomysłu, by stymulować, ale nie „rozwój”, lecz „reprodukcję” miasta, by np. poprzez inwestycje mieszkaniowe nie pogarszać poziomu życia obecnych mieszkańców. Stąd np. tendencja, by zachowywać niezabudowane obszary, przekształcając – czy też utrzymując je jako tereny rekreacyjne, bądź jako przestrzenie publiczne.
Ten głos jest ważny w kontekście dyskusji dotyczącej stadionu im. Edmunda Szyca (wcześniej im. 22 lipca), który planuje się zabudować, argumentując właśnie „niezbędnością” zagospodarowania tego terenu.

Ewa Kipta przywołała własne doświadczenia lubelskie, wskazując na problemy i rozwiązania, które Lublin z powodzeniem wprowadza w zakresie rewitalizacji. Podkreślała m.in. znaczenie współpracy środowisk aktywnych mieszkańców z władzami miasta, co skądinąd, sprawiło, że Lublin skutecznie konkurował o miano Europejskiej Stolicy Kultury ze znacznie większym i bardziej politycznie wpływowym Wrocławiem (który zresztą ów konkurs wygrał).


Dyskutowali krytycznie

Ożywiona dyskusja, jaka rozgorzała po zagajeniach panelistów dotyczyła bardzo różnych i szczegółowych zagadnień. Stanowiła swoisty katalog problemów centrum. Samo zebranie tych problemów w jednym miejscu może stanowić wykładnię możliwych działań rewitalizacyjnych na wiele lat.

Wypada żywić nadzieję, że z tego katalogu uda się skorzystać.

Wypowiedzi dotyczyły m.in. Placu Wolności, który nadal ma status „martwej” przestrzeni reprezentacyjnej. Starego Koryta Warty, które już zapewne od dziesięcioleci nie może utracić statusu potencjalnie bardzo atrakcyjnej przestrzeni. Placów, które coraz bardziej są przestrzeniami „niczyimi” jak Plac Wiosny Ludów, czy pomimo pewnych starań – Plac Cyryla Ratajskiego.

Przysłuchując się dyskusji można było odnieść wrażenie, że głównym problemem przestrzeni publicznych Poznania jest brak „gospodarza”, czyli podmiotu, który z jednej strony mógłby być adresatem roszczeń, uwag, czy pomysłów, z drugiej strony miał realny wpływ na kształt szczegółowych rozwiązań. Irytację na sali wywołały przywołane przez dyskutantów przykłady braku elementarnej dbałości o przestrzeń np. zasłaniania przez skrzynkę sterowania światłami pomnika Hipolita Cegielskiego na przywołanym już placu Wiosny Ludów, czy też niemożność likwidacji starych betonowych latarni po zamontowaniu nowych w okolicach Starego Koryta Warty (ze względu na politykę inwestycyjną dystrybutora energii). Poruszano również sprawę chaosu w przestrzeni symbolicznej miasta (natłoku reklam, znaków etc.), który stał się już składnikiem „naturalnego” krajobrazu polskich i wschodnioeuropejskich miast.

Były też bardzo pozytywnie oceniane inicjatywy, jak choćby to, co od lat robią Wędrowni Architekci, czy Stowarzyszenie Inwestycje dla Poznania, które własnym sumptem skatalogowało posadzki miejskie, wskazując na niezbędną potrzebę stworzenia standardów i przemyślanego aranżowania miejskich pokoi i korytarzy. W podobnym kierunku zmierzają zresztą prowadzane już prace nad katalogiem mebli miejskich.

Można zapytać retorycznie, co robiono w tym zakresie na przestrzeni ostatnich 10 lat ew. dlaczego z tak mizernym skutkiem?  


…ale konstruktywnie

Dyskusja wbrew przywołanej liście poważnych zastrzeżeń była konstruktywna. Pojawiło się wiele pomysłów i konkretnych postulatów dotyczących strategii rozwiązywania problemów, współpracy środowisk, w tym poznańskich uczelni zajmujących się zagadnieniami przestrzennymi, jak Uniwersytet Artystyczny, czy Politechnika (problem wspomnianych mebli miejskich, posadzek etc.). Rozważano sformułowanie listu dotyczącego powołania plastyka miejskiego, instytucji, która zniknęła z polskiego prawa i tym samym zredukowana zastała znacząco liczba narzędzi realnego wpływu na wizualność miasta.

Szczegółowa dyskusja drugiego dnia, w czwartek 12 kwietnia, dotyczyła już czterech wybranych kwestii:   
● zmian w sferze organizacji zarządzania przestrzeniami publicznymi w mieście, co znalazło wspólny mianownik w postulacie powołania plastyka miejskiego;
● pomysłu eliminacji parkowania na chodnikach, co miało poprawić komfort przemieszczania się w centrum i stworzyć miejsce dla rozwoju usług;
ożywienia Placu Wolności;
● oraz działań, które są niezbędne do zachowania funkcji handlowych na miejskich rynkach.

Po podsumowującej dyskusji zdecydowano w kolejnych etapach dyskusji skoncentrować się na wybranych obszarach, by znaleźć dla nich szczegółowe rozwiązania (w maju br.). Pierwszym z nich ma być Plac Wolności (rozważano również Stary Rynek i Stare Koryto Warty), drugim zaś Stadion im. Szyca.

Szczegółowy zapis dyskusji dostępny będzie w formie sprawozdania.

                                            *   *   *   *   *   *   *   *

Serdecznie zapraszamy do udziału w kolejnej dyskusji, które odbędzie się 25-26 kwietnia – godz. 17.30, Dom Tramwajarza, ul. Słowackiego. Dyskutować będziemy na temat rozwoju komunikacji, transportu i infrastruktury oraz gospodarki w śródmieściu Poznania.

Role panelistów-ekspertów wezmą na siebie:
● Bogusław Hajda - Wiceprezes Stowarzyszenia Forum Rewitalizacji, UM Lublin,
● Michał Beim, Instytut Sobieskiego, ekspert w obszarze transportu miejskiego,
● Piotr Libicki, Instytut Sobieskiego, historyk sztuki oraz ekspert krajobrazu przestrzeni.








Dr Marek Nowak
, Instytut Socjologii UAM
W zespole roboczym debaty reprezentuje Stowarzyszenie My-Poznaniacy



Kompletna, oficjalna relacja ze spotkań 11-12 kwietnia br. w ramach debaty o odrodzeniu Śródmieścia.

Komentarze (0)

Zapisz się do kanału RRS tego komentarza

Pokaż/Ukryj Komentarze

Napisz komentarz

pomniejsz | powiększ obszar

Poprawiony: wtorek, 17 kwietnia 2012 14:35