Minister Klich w Krzesinach: Jastrzębie są dobre
Lech Bojarski   
środa, 18 lutego 2009
Minister Klich w Krzesinach: Jastrzębie są dobre
Lech Bojarski 
- Lotnicza generalicja zostanie przeniesiona do Poznania - oznajmił wczoraj na poznańskich Krzesinach minister obrony narodowej Bogdan Klich http://miasta.gazeta.pl/poznan/1,36001,6058458,Minister_Klich_w_Krzesinach__Jastrzebie_sa_dobre.html



Okazją do wizyty ministra był przylot ostatnich trzech z 48 zamówionych przez Polskę samolotów F-16. Nowe maszyny po wstępnych przeglądach polecą do Łasku, gdzie wraz z 13 innymi samolotami sformują jedną eskadrę. A w Poznaniu pozostaną na stałe 32 myśliwce, czyli dwie pełne eskadry.
- To historyczne wydarzenie, zamykamy dostawę dobrego sprzętu. Podkreślam, dobrego sprzętu, wbrew wizerunkowi F-16 wytworzonemu w Polsce przez media - mówił Klich, nawiązując do informacji o awaryjności amerykańskich samolotów. - Spośród maszyn, które mamy, wykorzystujemy na co dzień 75 proc. maszyn. To jest bardzo wysoki wskaźnik sprawności, także w stosunku do innych krajów, które używają takich samych samolotów - dodawał.

Zdaniem ministra, samoloty F-16 zrewolucjonizowały nasze lotnictwo. - Na modernizację baz w Poznaniu i Łasku wydaliśmy 1 mld zł, a do 2011 r. wydamy kolejne 1,1 mld zł na infrastrukturę związaną z samolotami. Siły Powietrzne są dziś rozwinięte nieporównywalnie z innymi wojskami w Polsce - chwalił Klich.
Według Ministerstwa Obrony Narodowej, bez opóźnień przebiega program szkolenia pilotów F-16. - Do września 2009 r. będziemy mieli 46 wyszkolonych pilotów. To fachowcy najwyższej klasy, którzy w niebywały sposób potrafią się zespolić z obsługiwaną maszyną. Do 2012 r. osiągniemy wskaźnik 1,5 pilota na jeden samolot - zapowiedział minister, który obiecał również zakup samolotu szkoleniowo-bojowego. Pierwsze maszyny powinny do nas trafić w 2013 r. Będą to albo koreańskie T-50, albo fińskie Hawk.
Minister Klich oficjalnie potwierdził też wczoraj, że do 2011 r. do Poznania przeniesie się z Warszawy dowództwo Sił Powietrznych. - Planujemy decentralizację, o której decydują przede wszystkim względy bezpieczeństwa. Lepiej jest rozdzielić dowództwo. Dlatego do 2011 r. dowództwo wojsk lądowych przeniesiemy do Wrocławia, lotnicze do Poznania, a Marynarki Wojennej pozostanie w Gdyni. W Warszawie pozostanie natomiast Sztab Generalny i Dowództwo Operacyjne Sił Zbrojnych - tłumaczył Klich.
Przypomnijmy, że w naszym mieście w latach 1968-1990 swoją siedzibę przy ul. Kościuszki miało już Dowództwo Wojsk Lotniczych. Później przeniesiono je do Warszawy, a nam pozostał 4. Korpus Lotniczy, który z kolei rozformowano w 1998 r. Na jego bazie powstała 2. Brygada Lotnictwa Taktycznego, która działa do dziś.
Gdzie ulokuje się w Poznaniu dowództwo Sił Powietrznych po wyprowadzce z Warszawy? Najprawdopodobniej w budynkach przy ul. Kościuszki. - Zgodnie z sugestiami lotników, siedziba dowództwa będzie w centrum miasta - powiedział Klich.

Źródło: Gazeta Wyborcza Poznań









Komentarze (0)

Zapisz się do kanału RRS tego komentarza

Pokaż/Ukryj Komentarze

Napisz komentarz

pomniejsz | powiększ obszar