Krzesiny się nie poddają
Krzysztof Ulas   
wtorek, 02 czerwca 2009
Image
Mieszkańcy Krzesin i okolic w obliczu toksycznego sąsiedztwa bazy lotniczej F16 nie poddają się. Oprócz organizowania szeregu marszów i protestów mających zwrócić uwagę opinii publicznej na skalę problemu, spotykają się z władzami województwa i Poznania.

 


28 maja przedstawiciele stowarzyszenia My-Poznaniacy i Rady Miasta Lubonia spotkali się z przewodniczącą Komisji Ochrony Środowiska i Rewitalizacji Barbarą Gajdzinską-Nowaczyk. W spotkaniu z ramienia stowarzyszenia udział wzięli: Andrzej Stęsik i Lechosław Lerczak, Luboń reprezentował Jakub Bielawski. Podczas spotkania nasi przedstawiciele zabiegali o poparcie przez komisję interpelacji do Prezydenta Miasta Poznania dla interpelacji w sprawie opracowania oddziaływania bazy na aglomeracje poznańską. Tekst interpelacji pod adresem . Radna odniosła się do prośby przychylnie i zapewniła nas, że takiego poparcia udzieli. Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że członkowie komisji są pozytywnie nastawieni do postulatów przeciwników bazy lotniczej.

 

 

Samo spotkanie trwało 30 minut. Jego uczestnicy są zgodni w kwestii problemu jaki sąsiedztwo lotników stwarza dla Poznania i gmin ościennych, nie da się oprzeć wrażeniu, że temat jest powszechnie znany, brakuje jednak pomysłu na jego skuteczne rozwiązanie. Wojsko jak wiadomo jest trudnym partnerem w rozmowach, o ile w ogóle chce rozmawiać. Nawet w rozmowach z przedstawicielami władz miasta postawa żołnierzy jest sztywna, a koronnym argumentem jest kwestia obronności kraju. W ten sposób co jakiś czas utrąca się między innymi temat przeniesienia Ławicy na Krzesiny i utworzenie tam lotniska wojskowo-cywilnego. Radna Gajdzińska-Nowaczyk zachęcała naszych przedstawicieli do zwierania szeregów i organizowania wspólnych akcji. Takie starania owocują chociażby współpracą mieszkańców Krzesin z radnymi Lubonia.

 

Dzień później pod adresem: http://www.radiomerkury.pl/index.php wyczytaliśmy, że:

 

 



„29 maja media podały, że Nie będzie na razie przenosin Dowództwa Sił Powietrznych do Poznania, co wcześniej zapowiadano. Minister Obrony Narodowej Bogdan Klich podpisał aneks do Programu rozwoju Sił Zbrojnych w latach 2007-2012. Jest w nim natomiast zapis o przeniesieniu dowództwa wojsk lądowych do Wrocławia. Kierownictwo MON, jak samo informuje, zrezygnowało chwilowo z pomysłu przeniesienia dowództwa lotnictwa do Poznania ze względu na wysokie koszty, jakie by to za sobą pociągało.”

 

 


 

Jeden kamień z serca, ale problem samej bazy wciąż pozostaje aktualny.

Krzysztof Ulas

Komentarze (0)

Zapisz się do kanału RRS tego komentarza

Pokaż/Ukryj Komentarze

Napisz komentarz

pomniejsz | powiększ obszar

Poprawiony: poniedziałek, 06 września 2010 08:59