Radna Szlagowska gromi prezydenta Grobelnego
Aldona Szlagowska,   
środa, 12 sierpnia 2009

Obawiam się, że prezydent Ryszard Grobelny nigdy nie zrozumie, że powinien służyć wszystkim poznaniakom, a nie tylko dużym inwestorom - pisze radna Aldona Szlagowska w Gazecie Wyborczej (10.08.2023). Swoją decyzją o wstrzymaniu prac nad miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego dla brakującego obszaru parku Rataje przysłużył się deweloperowi.

Prezydent widzi, że mieszkańcy - poza garstką ludzi - nie chcą interesować się wydarzeniami w mieście, uczestniczyć w debatach, głośno i jawnie zabierać głos, a przede wszystkim boją się oceniać jakość pracy władzy. Mając ogromne doświadczenie polityczne Ryszard Grobelny dobrze wie, że może rządzić w mieście jak mu się podoba. Już rok temu pytałam: Czyje potrzeby są dla prezydenta ważniejsze, bytowe niezbywalne potrzeby mieszkańców, czy ekonomiczne potrzeby dewelopera?

A przecież mieszkańcy nie muszą stać na przegranej pozycji w zetknięciu z planami gospodarczymi indywidualnych inwestorów. Po to, aby pogodzić obie grupy, potrzebne jest tylko mądre administrowanie miastem. Mądre, bo wykorzystujące środki i potencjał inwestorów indywidualnych dla potrzeb rozwoju miasta z uwzględnieniem dobra publicznego. To właśnie w Europie nazywa się etyką polityczną sektora publicznego.

Nie wierzcie, że to niemożliwe. O tym, że pogodzenie mieszkańców i przedsiębiorców w dyskusji nad zagospodarowaniem miasta jest niewykonalne, słyszałam na terenie urzędu miliony razy. To nieprawda. A nauczyć się tego można 150 km na zachód.

Tereny zieleni nie są bezwartościowymi nieużytkami czekającymi na zabudowę. Są niezbywalnymi elementami przestrzeni miejskiej. Bez nich "tu nie warto żyć". Może dlatego nowe hasło prezydenta Ryszarda Grobelnego brzmi: know-how.

Od początku tej kadencji Rady Miasta słyszę tysiące razy, że Poznania nie stać na rewitalizację śródmieścia, zagospodarowanie Warty lub dbałość o zachowanie terenów zieleni, tych urządzonych i nieurządzonych. Za to, jak się okazuje, stać nas w dobie kryzysu na dążenie do rozpoczęcia budowy południowo-zachodniego odcinka III ramy komunikacyjnej za 2,5 mld zł. Prezydent ogłosił przetarg na budowę wiaduktu nad tą nieistniejącą jeszcze trasą w ramach słusznej skądinąd rozbudowy ul. Bukowskiej. Za chwilę rozpocznie budowę kolejnego wiaduktu przy okazji rozbudowy ul. Grunwaldzkiej. A dalej to już tylko ruszać z budową III ramy - fragmentu południowo-zachodniego. Tylko po co, jak mamy w mieście trzy niemal równoległe w tym obszarze ulice, a GDDKiA za chwilę odda czwartą trasę, czyli zachodni odcinek IV ramy?

Niezwykle cenne jest zatem uczestnictwo jak największej liczby mieszkańców w pracy rad osiedlowych, stowarzyszeń społecznych i innych grup na rzecz demokratyzacji życia w Poznaniu.

Źródło: Gazeta Wyborcza (10.08.2023)

 

Komentarze (0)

Zapisz się do kanału RRS tego komentarza

Pokaż/Ukryj Komentarze

Napisz komentarz

pomniejsz | powiększ obszar