Co z tą spalarnią
Administrator   
poniedziałek, 18 stycznia 2010
Stowarzyszenie My-Poznaniacy, obok Polskiego Klubu Ekologicznego  oddz. Wielkopolska oraz pięciu innych społecznych organizacji ekologicznych z Poznania, Czerwonaka i Kozichgłów, jest uczestnikiem na prawach strony w toczącym się w Wydziale Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Poznania postępowaniu administracyjnym mającym na celu wydanie decyzji o środowiskowych uwarunkowaniach budowy spalarni. Syntetyczny punkt widzenia organizacji ekologicznych na temat budowy w Polsce spalarni śmieci jest znany od dawna . Zapraszamy też do zapoznania się z licznymi materiałami na spalania odpadów i zamiaru budowy spalarni w Poznaniu . Władze mają coraz mniej czasu, do czerwca, na prawomocne rozwiązanie wszelkich kwestii z budową spalarni związanych. Jeśli nie zdążą z powodu lekceważenia standardów ekologicznych, o których między innymi pisze prezes Juszczyński, i o których wiadomo od dawna, to cała odpowiedzialność spadnie na te władze.

 

 

Poznań 13.01.2023

                                                                                            Urząd Miasta Poznania

                                                                                            Wydział  Ochrony Środowiska

                                                                                            ul.Gronowa 22 A

                                                                                            61-655 Poznań

 

uwagi dotyczące inwestycji pt. „Budowa instalacji termicznego przekształcania frakcji resztkowej zmieszanych odpadów komunalnych” w oparciu o „Raport oddziaływania na środowisko” oraz  wypowiedzi jego autorów i przedstawicieli  władz miasta podczas spotkań z mieszkańcami.

1)      Inwestor proponuje „budowę instalacji termicznego przekształcania frakcji resztkowej zmieszanych odpadów komunalnych” Natomiast tak z treści raportu jak i z wypowiedzi prof. Janusza Mikuły w trakcie spotkań konsultacyjnych wynika że spalaniu  będą  poddane  odpady bez wcześniejszej segregacji i bez rozdrabniania. Nie przedstawiono  realnych  planów dalszego zwiększania segregacji u źródeł , czyli w domach mieszkańców.

Nawiasem mówiąc wydzielenie opakowań z tworzyw sztucznych i makulatury spowoduje, iż obniży się wartość energetyczna odpadów skierowanych do spalarni.

Odpady zbierane od mieszkańców do samochodów –śmieciarek mają być TYLKO przeładowywane do dużych samochodów transportowych ( ładowności ok. 20 ton), a te będą  je dowozić  do spalarni.

Celem projektu ma być także  spalenie odpadów biodegradowalnych, by miasto nie musiało wprowadzać systemu zbiórki tych opadów od mieszkańców.

Tak w Berlinie jak i w Hanowerze prowadzi się segregacje odpadów biodegradowalnych i NIE kieruje się ich do spalenia. Jest to uzasadnione także tym, by odpady, które trafią do pieca,  miały jak najwyższą kaloryczność, a zielone, mokre odpady biodegradowalne tę wartość obniżają.

Nie jest więc zrozumiała nazwa przedsięwzięcia która sugeruje, iż spalaniu będą poddane tylko pozostałości po wcześniejszej segregacji. Co więcej takie sformułowanie  wprowadza w błąd mieszkańców Poznania. Spalaniu ma być poddana większość odpadów z tereniu Poznania i okolicznych gmin, a nie ich frakcja resztkowa.

 

2)      Zapis mówiący o tym, iż nastąpi „rozbudowa selektywnego zbierania i odzysku odpadów oraz termicznego przekształcenia odpadów bez ich wstępnego przetworzenia (str. 18 Raportu), przy założeniu spalania ok. 240 tys ton/rok, potwierdza nasze uwagi zawarte w punkcie 1).

 

3)      W trakcie wizyty w spalarni w Hanowerze uzyskaliśmy informację, iż 80% spalanych odpadów poddanych jest wcześniejszej obróbce, segregacji i rozdrobnieniu !

Na ten ostatni czynnik zwracano szczególną uwagę, bowiem przedmioty o wymiarach większych niż ok. 15 cm powodują zakłócenia w procesie spalania, co skutkuje także trudnościami utrzymania odpowiedniej temperatury i kontroli zanieczyszczeń w spalinach

W raporcie nie ma mowy o rozdrabnianiu i segregacji. Może to skutkować bardzo poważnymi kłopotami w trakcie eksploatacji i przedostawaniem się do atmosfery zanieczyszczeń w tym dioksyn, furanów czy wwa.

Jeśli nowoczesna  spalarnia  wymaga wcześniejszego rozdrobnienia odpadów, niedopuszczenia by w nich znalazły się odpady zawierające chlor (PCV), to powstaje pytania na jakiej podstawie autorzy raportu z tych działań zrezygnowali  ?

 

4) W zależności od  stopnia  wysegregowania z odpadów: makulatury, tworzyw sztucznych, zawartości mokrych odpadów biodegradowalnych, a w okresie zimowym  popiołu z domowych palenisk – zmienia się wartość opałowa odpadów kierowanych do spalarni. Brak jednak w raporcie wyników badań , które uwzględniały by te kwestie.

Od wartości opałowej zależy efekt energetyczny i koszt całego projektu, co przełoży się na opłaty od mieszkańców. Brak szacunkowych wyliczeń tych kosztów.

 

5) Spalarnia w Hanowerze (230 tys ton/rok) wytwarza ok. 15 tys ton popiołów rocznie (bilans materiałowy i energetyczny instalacji).

Są to popioły bardzo niebezpieczne i dlatego kierowane są do wyrobisk nieczynnych kopalń !!!

Podobną ocenę znajdujemy w materiale autorstwa dr. inż. Grzegorza Wielgosińskiego i Tadeusza Pająka (Wytyczne sporządzania przeglądów ekologicznych spalarni odpadów 2003  str. 6 ), cyt „natomiast pozostałe odpady-popioły lotne, placki filtracyjne, szlamy i inne produkty procesu oczyszczania gazów spalinowych muszą być traktowane jako odpady niebezpieczne – koncentracja metali ciężkich i polichlorowanych dioksyn i furanów jest tam zwykle bardzo wysoka. bezwzględnie

Odpady te po uprzednim zestaleniu (immobilizacja zanieczyszczeń) powinny być składowane na składowiskach odpadów niebezpiecznych !!!! ( nasze podkreślenie)

Natomiast w raporcie ( str. 26 i 27) znajdujemy zapis cyt. "Pyły z systemu oczyszczania spalin po zestaleniu będą kierowane na składowiska odpadów innych niż niebezpieczne i obojętne”

Jeśli zarządzający nowa spalarnią w Hanowerze ponoszą duże koszty, by wywozić niebezpieczne pyły do kopalń w Turyngii, to widocznie tak nakazują przepisy obowiązujące w Unii Europejskiej!

Mamy więc pytanie czy w Poznaniu te przepisy nie obowiązują ?

Gdzie mają być składowane te niebezpieczne popioły, które pozostają niebezpiecznymi nawet po ich wymieszaniu z cementem (zestalenie) ?

6) Należy zwrócić uwagę, że procesy rozdrabniania i segregacji (jeśli będą wprowadzone, co w świetle doświadczeń w Hanowerze jest konieczne) wymagają odpowiednich obiektów i rozwiązania problemów z dowozem i wywozem. W takim przypadku należy całkowicie zmienić część raportu dotyczącą logistyki.

 

Jerzy Juszczyński 

Prezes Zarządu Okręgu Wielkopolskiego Polskiego Klubu Ekologicznego

 

Do roku 2008 członek Wojewódzkiej Komisji ds. Ocen Oddziaływania na Środowisko

Do wiadomości

1)ZG PKE Kraków

2) media

Komentarze (0)

Zapisz się do kanału RRS tego komentarza

Pokaż/Ukryj Komentarze

Napisz komentarz

pomniejsz | powiększ obszar

Poprawiony: niedziela, 21 lutego 2010 14:21