Do radnych miasta Poznania- w sprawie Lasku Marcelińskiego
Administrator   
czwartek, 16 października 2008
Poznań, 4 kwietnia 2007 r.

Do RADNYCH MIASTA POZNANIA

Dzisiaj rozpoczyna się kolejny etap prac nad Studium Uwarunkowań i Kierunków Zagospodarowania Przestrzennego Miasta Poznania. Dzisiaj radni z Komisji Polityki Przestrzennej oraz Komisji Ochrony Środowiska i Rewitalizacji zdecydują m.in. o tym, czy rekomendują Radzie Miasta przebieg III Ramy Komunikacyjnej przecinający Lasek Marceliński. Czy też zaaprobują uwagi do projektu Studium, zawierające propozycje alternatywne, polegające na przesunięciu go o kilkaset metrów, co pozwali uratować fragment Lasku Marcelińskiego przed zniszczeniem.

Lasek Marceliński jest ważnym elementem układu zieleni miejskiej i jednym z niewielu zwartych kompleksów leśnych w Poznaniu. Dzięki temu spotkać tu można wiele gatunków zwierząt, w tym chronione i rzadkie, związane ze zwartymi kompleksami leśnymi, niespotykane zwykle w mieście. Lasek Marceliński jest lokalną ostoją bioróżnorodności, pełni funkcje klimatyczne i gleboochronne, jest ważnym terenem rekreacyjnym dla mieszkańców zachodniej części Poznania, miejscem uprawiania sportów (w tym jeździectwa, narciarstwa), a także hippoterapii. Przecięcie tego terenu kilkupasmową arterią, tak jak to przedstawia projekt Studium, uniemożliwi, a na pewno znacznie ograniczy te funkcje. Tereny zielone nie są bezwartościowymi nieużytkami, które czekają na zabudowanie - są niezbędnym elementem przestrzeni miejskiej i powinno ich przybywać, a nie ubywać.

W tej sprawie wypowiadały się krytycznie naukowe autorytety, głos zabierała opinia publiczna. Mieszkańcy okolic Lasku Marcelińskiego w trybie przewidzianym przez procedurę uchwalania Studium złożyli uwagi. Wiadomo, publicznie i powszechnie, dlaczego, w imię jakich uzasadnionych wartości, dóbr i korzyści, III Rama nie może przebiegać tak, jak przewiduje Studium. Natomiast zupełnie nie wiadomo jakie i czyje argumenty stoją za proponowanym przebiegiem III Ramy, przecinającym w tym miejscu Lasek na pół, ze skrzyżowaniem w rejonie górki saneczkowej.

Budzi to społeczny niepokój i opór - dlaczego proponowane jest rozwiązanie, które wydaje się być najgorsze z możliwych, nie przysparzające żadnych korzyści, jedynie powodujące nieodwracalne straty? Komu i czemu to ma służyć? Niepokój ten niewątpliwie wzrośnie, jeśli takie rozwiązanie zostanie utrzymane. Zlekceważenie w tej sprawie opinii publicznej, oceny autorytetów naukowych i głosu okolicznych mieszkańców może doprowadzić do kosztownego konfliktu ekologiczno-społecznego. Można go uniknąć. Zachowując wszelkie proporcje -takie były początki głośnego konfliktu o obwodnicę Augustowa przez mokradła Rospudy. Przecież tego nie chcemy.

Po co dewastować cenny przyrodniczo teren, jeśli można go oszczędzić bez żadnych nakładów?

Zieloni 2004, Koło Poznańskie; Stow. Silva Krzyżowniki-Smochowice; Stow. Marlewo; Rada Os. Edwardowo; Stow. „Lepszy Świat"

Komentarze (0)

Zapisz się do kanału RRS tego komentarza

Pokaż/Ukryj Komentarze

Napisz komentarz

pomniejsz | powiększ obszar